- Cały czas zbierana jest żywność i inne rzeczy dla potrzebujących na Ukrainie. Na teraz potrzebne są: mleko, kasza gryczana, olej, czy małe proszki do prania. Na darczyńców czekamy codziennie w cerkwii greckokatolickiej przy ul. Niepodległości w Koszalinie od godz. 10 do 18 – powiedziała Radiu Plus Daria Antoszko ze stowarzyszenia Majsternia.
Transporty jadą na Ukrainę niemalże codziennie. Majsternia zapewnia walczącym Ukraińcom karimaty, śpiwory, odzież termiczną, bandaże, kompresy i opaski uciskowe, ale także żywność: konserwy, batony energetyczne, gorzką czekoladę. Ta pomoc zmagazynowana i zebrana w Koszalinie wędruje również do szpitali polowych, głównie w Kijowie, Charkowie i Mikołajowie. Ostatnie transporty zawierały też uzupełnienie niemowlęcych artykułów - kaszek dla dzieci, mleka modyfikowanego oraz pampersów.