- To jest jeden z przyjemniejszych rajdów w Polsce. Mimo tego, że amatorski, może mało medialny, jeśli chodzi o krajowe podwórko. Dlaczego? Wczoraj dwa trudne odcinki specjalne, bardzo wymagające i techniczne w mieście, a dzisiaj jesteśmy na pewno na najlepszym rajdowym pozostałym lotnisku w kraju. Tu jest bardzo dużo brudnych dróg wśród drzew, świetny poligon dla młodych adeptów tej dyscypliny motosportu, a na koniec wisienka na torcie, czyli superoes w centrum Koszalina – powiedział Radiu Plus jadący w rajdzie w roli pilota i mentora, jeden z najbardziej znanych i lubianych kierowców rajdowych w Polsce, Jakub „Colin” Brzeziński.
W ciągu dwóch dni - uczestnicy rajdu - mieli do pokonania 9 odcinków specjalnych: wokół hali sportowej w Karlinie, w centrum Białogardu, na lotnisku w Zegrzu Pomorskim i na głównym skrzyżowaniu przy urzędzie miejskim w Koszalinie.
Listen to "Posłuchaj naszej rozmowy" on Spreaker. Listen to "51. Rajd Monte Karlino za nami" on Spreaker.