Bez żywej szopki u franciszkanów, wszystko przez pandemię

2020-12-15 13:21

Z powodu pandemii w tym roku nie będzie żywej szopki u krakowskich franciszkanów. Stajenkę od lat stawiano na placu naprzeciwko "Okna papieskiego", towarzyszyły jej jasełka i żywe zwierzęta z krakowskiego ZOO. Tym razem ich nie będzie. - Nie chcemy narażać zdrowia ludzi, którzy gromadzą się wokół szopki - tłumaczą zakonnicy a świętowanie przenoszą do sieci.

 Żywa Szopka
Autor: Archiwum serwisu Żywa Szopka

Jak tłumaczą zakonnicy corocznemu świętowaniu przy ul. Franciszkańskiej zawsze towarzyszyła wspólna modlitwa, życzenia i kolędowanie. W dobie pandemii to zbyt duże ryzyko, więc w zamian zakonnicy proponują transmisję nabożeństw i kolędowanie online z kaplicy seminaryjnej. - Zwrócimy bardziej uwagę na wewnętrzną formę tego święta a mianowicie w ciszy. Przeżyjemy to z wami tak jak może chciałby tego sam Pan Bóg, żeby skupić się na tym co najważniejsze. Może rzeczywiście bez wielkiej oprawy, koncertów czy tez jasełek, ale właśnie w ciszy i myślę, że to będzie cisza naszych serc - mówi kleryk br. Dawid Furgał. Od 16 grudnia o g. 20.30 franciszkanie rozpoczynają nowennę do Dzieciątka Jezus i różaniec. W Wigilię o godz. 22.00 zaplanowano kolędowanie z zespołem Fioretti, a w Boże Narodzenie o godz. 20.00 - Adorację Najświętszego Sakramentu. Pierwsza Żywa Szopka została przygotowana przez św. Franciszka z Asyżu w 1223 r. Miała ona zobrazować ubogim ludziom cud Bożego Narodzenia. W 1992 roku bracia franciszkanie z krakowskiego seminarium duchownego zorganizowali pierwszą w Polsce tego typu szopkę. Jest ona tradycją, która na stałe wpisała się w obchody świąt Bożego Narodzenia w Krakowie.