Na początku liturgii wszystkich zebranych w bazylice przywitał o. Gracjan Kubica OFM, kustosz kalwaryjskiego sanktuarium. – W Godzinie Miłosierdzia stajemy na kalwaryjskim wzgórzu, aby rozpocząć Dróżki Boleści Maryi. Zanim jednak ruszymy w drogę, jesteśmy w Wieczerniku, aby prosić dobrego Boga przez pośrednictwo Maryi w intencjach Pielgrzymów Kalwaryjskich – powiedział przełożony.
Homilię w czasie Mszy świętej wygłosił o. Faustyn Kuśnierz OFM, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na początku zaznaczył, że w tym roku mija 20 lat od ostatniej wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej. Kaznodzieja zwrócił uwagę na swoisty testament, który pozostawił w Kalwarii Zebrzydowskiej papież. – Dziś w liturgii autor natchniony zachęca nas, byśmy patrzyli na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Byśmy nie ustawali złamani na duchu. Byśmy nie zatrzymali się biegnąć ku naszemu Zbawieniu. Bóg nie pozostawia nas samych. Daje nam Maryję i daje nam świętych Przewodników – powiedział, i zachęcił, by za patrona tego czasu obrać Świętego Papieża Polaka. Następnie przypomniał, że „ojciec Karola Wojtyły pomógł synowi odkrywać Maryję w zastępstwie swojej mamy, kiedy przyprowadził go do Kalwarii i pokazał Matkę Bożą Kalwaryjską”.
– Bracie i siostro. Pielgrzymie Kalwaryjski. Pytam Cię dzisiaj i każdego dnia odpustowego. Czy Twoje serce jest gościnnym domem dla Jezusa i Maryi? Czy w sercu Maryi odnalazłeś już swoje miejsce? – pytał kapłan.
W dalszych słowach zwrócił się do Maryi: Maryjo, Matko nasza. Oto my, Twoje dzieci, przychodzimy do Ciebie w tym czasie odpustu, by błagać o ratunek i pokój. Trudny jest czas, który przeżywamy, ale bez Ciebie jest jeszcze trudniej, bo brak nam sensu i bezpieczeństwa. Będziemy słuchać w tym czasie Jezusa, będziemy uczyć się od św. Jana Pawła II, jak być Twoim wiernym synem, który tu, w Kalwarii zawierzył nas Tobie. Razem z Największym Kalwaryjskim Pielgrzymem chcemy powiedzieć Ci dziś Maryjo, i codziennie mówić: „Cały jestem Twój, Maryjo.”
Po Mszy świętej odbyła się procesja Współcierpienia Maryi, która jest pierwszą częścią nabożeństwa Dróżek Matki Bożej. Procesja zakończyła się przy Domku Matki Bożej nieszporami.