O. Piotr Nyk OCD na początku Mszy św. zwrócił uwagę na słowa faraona, które skierował do ludzi domagających się chleba w czasie głodu. – To polecenie „idźcie do Józefa” stało się zapowiedzią człowieka z Nazaretu – opiekuna Syna Bożego, który przez wychowanie Jezusa Chrystusa niejako rozdał Chleb Żywy całemu światu głodnemu zbawienia – mówił kustosz Sanktuarium św. Józefa Obrońcy Miasta Krakowa, zaznaczając, że ten, kto wybrał za patrona św. Józefa, nigdy się nie zawiódł – tak jak nigdy nie zawiódł się zakon karmelitański ani miasto Kraków. O. Nyk poinformował, że po raz pierwszy w sanktuarium przy ul. Rakowickiej do uroczystości przygotowywano się przez Dni św. Józefa.
W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zauważył, że choć Józef odgrywa na kartach Ewangelii rolę drugoplanową, to pojawia się w momentach przełomowych w życiu Jezusa. Pierwszym jest ten, którym kończy się Ewangelia dzieciństwa, gdy odnaleziony w świątyni Jezus mówi, że powinien być w tym, co jest u Ojca. Kardynał zwrócił uwagę, że dwunastoletni chłopak mówi o Bogu jako o swoim Ojcu, opisuje szczególną z Nim relację, na wzór rodzinnej. Metropolita krakowski podkreślił, że w ten sposób Jezus wskazuje też na piękne doświadczenie ojcostwa, jakie otrzymał od Józefa. – Jezus się uczył tego słowa, patrząc na Józefa, uczył się tego słowa „ojciec”. I w Jego doświadczeniu to słowo jest tak piękne, tak wspaniałe, tak głębokie, a jednocześnie tak proste, że właśnie tym słowem chce opisywać Boga takiego, jakiego poznał – mówił kardynał, zaznaczając, że to ważne, gdyż wiele osób zmaga się z obrazem ojca czy matki ze swojego dzieciństwa czy młodości i boi się go przenieść na Boga.
Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że przełom w życiu Jezusa w tej Ewangelii wybrzmiewa między dwoma słowami: „zwyczaj” i „powinienem”. Do tej pory Jezus przychodził czy nawet był przynoszony do świątyni przez rodziców, którzy właśnie mieli taki zwyczaj. Kardynał zaznaczył, że zwyczaj odgrywa bardzo ważną rolę w życiu człowieka, bo mówi o głębokiej tradycji, o korzeniach, o dziedzictwie. – Jak ten zwyczaj jest korzeniem, to czerpiesz życie i rośniesz, jak ten zwyczaj jest kotwicą, to się kręcisz w kółko – mówił kard. Grzegorz Ryś, powołując się na nauczanie papieża Franciszka. Józef i Maryja pokazali Jezusowi zwyczaj jako korzenie, dlatego po 12 latach mógł powiedzieć „powinienem być u Ojca, we wszystkich Jego sprawach”, w których to słowach pobrzmiewa przekonanie o wewnętrznej powinności. – Józef i Maryja pokazują się mistrzami wychowania do wiary. Takimi mistrzami, którzy wychodzą od prawa, od przepisów, od tradycji, ale potrafią poprowadzić swoje dziecko do wyboru, do wiary z wyboru, do wiary, która jest wewnętrzną powinnością – mówił kardynał. W tym kontekście podkreślił, że przekaz wiary w rodzinie jest tematem numer jeden w Kościele, bo wśród wielu narodów, zwłaszcza w Europie, ten przekaz się skończył.
Kard. Grzegorz Ryś zauważył także, że drugi przełom w życiu Jezusa dotyczy 20 lat życia w Nazarecie, które opisane są przez dwa wersy w Ewangelii: „Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”. To ostatnie zdanie jest cytatem z Pierwszej Księgi Samuela wzrastającego w świątyni w przeciwieństwie do Jezusa, który wrócił z rodzicami do domu w Nazarecie. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że Jezus najpierw mówi, że powinien przebywać w tym, co należy do Jego Ojca, po czym idzie do domu Józefa i Maryi. – Można rosnąć w łasce u Boga, żyjąc w świecie, wcale nie tylko w kościele – mówił kardynał, podkreślając, że dom rodzinny może być przestrzenią wzrostu nie tylko w latach i mądrości, ale także w łasce.
Kardynał zwrócił również uwagę na słowa „poszedł z nimi”, które można też przetłumaczyć jako „zstąpił”, „zszedł na dół”, „uniżył się” – do Nazaretu. – Jezus uniża się, zstępuje do posłuszeństwa Józefowi i Maryi. „Stwórca świata poddał się posłuszeństwu cieśli” – mówił kard. Grzegorz Ryś, cytując św. Antoniego z Padwy. – Najpiękniejsze w tym jest to, że w posłuszeństwie miał doświadczenie wzrostu. Poddał się i wzrastał. Wzrastał w mądrości, wzrastał w łasce u Boga i u ludzi. Poddanie się, posłuszeństwo przyniosło Mu wzrost – dodawał metropolita krakowski.
Zastanawiał się, ilu z tych, którzy są mu poddani, ma w tej relacji doświadczenie wzrostu. Stwierdził, że ten sam rachunek sumienia mogą sobie zrobić prezydent miasta czy rektor Uniwersytetu Ekonomicznego, wszyscy księża, a także każdy rodzic. – Ilu ludzi, którzy od nas zależą, bo my mamy władzę, ma w tej zależności doświadczenie wzrastania? To jest wielka sztuka w taki sposób sprawować władzę – podkreślił kardynał.
Na zakończenie liturgii, przy cudownym wizerunku św. Józefa, odmówiono litanię, a kard. Grzegorz Ryś odczytał akt powierzenia się całego miasta w opiekę swojemu patronowi.