Ks. Mariusz Słonina nowym Kanonikiem Krakowskiej Kapituły Katedralnej

2025-09-30 8:07

- Ludzkie serce musi być „pełne mądrości w patrzeniu na to, czym jest przemijanie”, musi być „wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka”, a także musi być „otwarte na Ewangelię, na to, co mówi Pan Jezus” – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu ku czci św. Wacława w katedrze na Wawelu, w czasie którego odbyła się instalacja nowego Kanonika Krakowskiej Kapituły Katedralnej, ks. Mariusza Słoniny. W uroczystościach wziął również udział bp Jan Zając.

kapitula katedralna

i

Autor: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Materiały prasowe

Uroczystość odpustowa ku czci św. Wacława połączona była z obrzędem instalacji nowego kanonika Krakowskiej Kapituły Katedralnej, ks. Mariusza Słoniny. Rozpoczęły ją nieszpory kapitulne w skarbcu katedralnym, po zakończeniu których administrator parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie złożył na ręce metropolity krakowskiego i w obecności kanoników Krakowskiej Kapituły Katedralnej wyznanie wiary. W uroczystościach wziął również udział bp Jan Zając.

W czasie Mszy św. nowy kanonik objął uroczyście stallę i złożył przysięgę wierności.

Odwołując się do przypowieści o bogaczu i Łazarzu, abp Marek Jędraszewski w czasie homilii zwrócił uwagę, że majętność nie jest i nie może być kryterium zbawienia. – Zbawienie zależy od Bożej łaski i od otwartego na tę łaskę człowieczego serca – mówił metropolita krakowski, podkreślając, że ludzkie serce musi być „pełne mądrości w patrzeniu na to, czym jest przemijanie”, musi być „wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka”, a także musi być „otwarte na Ewangelię, na to, co mówi Pan Jezus”. – Chodzi w gruncie rzeczy o to, by być człowiekiem Bożym – mówił arcybiskup, zaznaczając, że tak św. Paweł nazwał swojego ucznia – Tymoteusza, ponieważ ten „miał jasno określone cele swych codziennych zmagań – podążał za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością”. Metropolita zauważył, że Tymoteusz miał świadomość, że występuje „w szczególnych zawodach o wiarę”, że jego codzienne zmagania prowadzą do zdobycia życia wiecznego, co wymaga bezwzględnej wierności wobec nauczania zawartego w Ewangelii. Arcybiskup podkreślił radykalność wymagań Pawła wobec jego ucznia.

Metropolita przypomniał życiorys św. Wacława, który czczony jest dziś w liturgii Kościoła. – Jawił się już w oczach sobie współczesnych, jako człowiek, który dążył do chrystianizacji Czech przede wszystkim przykładem swojego życia, swoją wiarą i swoją osobistą pobożnością – mówił arcybiskup o Wacławie, przypominając, że czeski książę podobną troską otaczał zarówno Kościół i Eucharystię, jak i ludzi biednych, a jego męczeńska śmierć sprawiła, że jego sława szybko przekroczyła granice Czech. W roku 1436 biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki ustanowił go jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego. Jest patronem katedry wawelskiej (razem ze św. Stanisławem) i katedry w Świdnicy.

Arcybiskup przypomniał także, że 67 lat temu w katedrze wawelskiej święcenia biskupie przyjął 38-letni ks. Karol Wojtyła. Abp Marek Jędraszewski w czasie homilii miał w ręce obrazek z sakry Karola Wojtyły. Z jednej strony jest na nim przedstawienie krucyfiksu wawelskiego i podpis: „Któryś cierpiał za nas rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami”. A na drugiej stronie „Totus Tuus”. – Te dwa napisy szły jako szczególny drogowskaz przed biskupem, arcybiskupem, kardynałem Wojtyłą, a potem Janem Pawłem II – świętym, wielkim – mówił metropolita. – Cały oddany Chrystusowi przez Maryję. Cały oddany Maryi dla Chrystusa. Jej sługa, Jej świadek, Jej głosiciel – dodawał, przywołując także pasyjną pobożność Karola Wojtyły. Arcybiskup przypomniał również zamach na życie Jana Pawła II, późniejsze jego choroby i związane z nimi cierpienia, które znosił na Pawłowy wzór – łącząc je z cierpieniami Chrystusa, dla dobra Kościoła.

Metropolita krakowski przywołał fragmenty bulli „Spes non confundit”, którą papież Franciszek otworzył trwający Rok Jubileuszowy 2025. Ojciec Święty pisał w dokumencie m.in. o tym, że „jubileusz da nam możliwość odkrycia na nowo z ogromną wdzięcznością daru nowego życia otrzymanego we chrzcie, które jest w stanie przekształcić dramat przemijania. Najbardziej przekonujące świadectwo tej nadziei dają nam męczennicy, którzy niezachwiani w wierze w zmartwychwstałego Chrystusa są w stanie wyrzec się życia tu na ziemi, aby nie zdradzić swego Pana”, oraz że „potrzebujemy szczęścia, które jest definitywnie spełnione w tym, co nas spełnia, to znaczy w miłości”.

– Prośmy Pana, który do końca nas umiłował, abyśmy byli Mu wierni, aby nasze serca były mądre mądrością przemijania i wrażliwością na drugich, aby nikt i nic nie było w stanie nas od tej Miłości oddzielić – zakończył arcybiskup.

Po zakończeniu Mszy św. podziękował metropolicie krakowskiemu za włączenie go do grona kanoników Krakowskiej Kapituły Katedralnej.