Najpierw dają, potem odbierają. ZZM chce zrównać z ziemią część bulodromu w Kurdwanowie

2021-05-27 14:01

Mieszkańcy Kurdwanowa protestują przeciwko zajęciu części bulodromu pod budowę skateparku. Zarząd Zieleni Miejskiej chce zająć pod nową inwestycję około połowy obiektu, który ukończony został zaledwie przed rokiem.

Mieszkańcy Kurdwanowa protestują przeciwko zajęciu części bulodromu.
Autor: Archiwum serwisu

Miłośnicy gry, twierdzą, że to najlepszy tego typu obiekt w Krakowie, spełniający wszelkie wymogi do rozgrywania mistrzostw o randze międzynarodowej. Jego okrojenie nazywają wyrzucaniem pieniędzy w błoto. - Te boiska kosztowały ok. 100 tys. złotych i zostały wybudowane zaledwie rok temu. Połowa to za mało na rozgrywanie turniejów. My tam ćwiczymy, jeździmy na turnieje, w maju byliśmy już na czterech i mamy całkiem niezłe wyniki. To miejsce, gdzie spotyka się kilka pokoleń. W czasie pandemii, gdy wszystko było pozamykane, bulodrom był taką odskocznią. Skandalicznym jest to, że miasto stać na wyrzucanie w błoto publicznych pieniędzy - mówią. Zarząd Zieleni Miejskiej twierdzi, że skatepark, o który również dopominali się mieszkańcy nie może powstać w innej lokalizacji, a zajęcie części bulodromu to próba pogodzenia różnych interesów. - Niemożliwym było umieszczenie skateparku, który był wnioskowany do budowy na terenie parku Kurdwanów w tym miejscu, w którym pierwotnie zakładaliśmy, czyli przy ul. Halszki, gdzie budowane są obecnie, kończona jest w zasadzie inwestycja związana z budową boisk - wyjaśnia Jarosław Tabor, wicedyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. ZZM zapowiada, że w powstającym parku Kurdwanów zostanie odtworzona część obiektu przeznaczona pod budowę skateparku.

Posłuchaj materiału Kuby Kusego