Premierowy pokaz filmu „Najświętsze Serce” w Kinie Kijów

2026-02-20 8:59

– Wszyscy na całym świecie chcą ten film zobaczyć – mówiła Paulina Guzik na krakowskiej premierze filmu „Najświętsze Serce”, która odbyła się w Kinie Kijów.

kino premiera

i

Autor: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Materiały prasowe

Na krakowskiej premierze filmu „Najświętsze Serce” wszystkich zebranych w Kinie Kijów powitała Paulina Guzik. Dziennikarka poinformowała, że kilka miesięcy temu zadzwoniła do niej francuska korespondentka amerykańskiej agencji, w której pracuje i powiedziała, że muszą mieć temat o tym filmie. „To jest niesamowite. Mimo oficjalnych zakazów pokazywania tego filmu we Francji, ludzie po prostu lgną do kin. Chcą ten film zobaczyć” – mówiła Francuzka. Wtedy, w listopadzie, prawie pół miliona ludzi we Francji zobaczyło ten film.

– Coś niesamowitego dla katolickiego filmu w tej laickiej Francji, którą Jan Paweł II nazywał „najstarszą córą Kościoła” i pytał, „co stało się z jej chrztem?”. Dziś Francja odradza się i ten film jest tego najlepszym przykładem. To odrodzenie, te tłumy w kinach i państwo dzisiaj są także tego najlepszym przykładem, że wszyscy już na całym świecie chcą ten film zobaczyć – oceniła Paulina Guzik.

Na premierowym pokazie miał być obecny metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś, ale nie dotarł do Kina Kijów ze względu na inne obowiązki. Redaktor Guzik przekazała pozdrowienia od księdza kardynała.

Polskim dystrybutorem „Najświętszego Serca” jest Rafael Film. – Zachęcam Państwa, abyście do samego końca słuchali uważnie tych pięknych świadectw, które w tym filmie się pojawią, a które, jak powiedziały mi dobre dusze z Rafaela, przypominają jedno, że kiedy się zawierzy, naprawdę zawierzy Najświętszemu Sercu, wtedy dopiero zaczynają dziać się cuda – mówiła dziennikarka, zapraszając na projekcję.

– To było naprawdę piękne, niesamowite doświadczenie i myślę, że żadna ręka nie zostałaby podniesiona, gdybym zapytała, kto nie płakał i kto się nie uśmiał – powiedziała już po projekcji Paulina Guzik. Przywołała słowa twórców filmu Sabriny i Stevena Gunnellów, którzy przedwczoraj w Warszawie mówili, że „Bóg jest i są o tym przekonani. (…) Bóg nie boi się twojej biedy, to ty się boisz”. Zaapelowali też, aby tworzyć treści o Bogu za ich przykładem, bo jak kiedyś chrześcijańscy twórcy malowali obrazy czy budowali katedry, tak dziś m.in. kręcą filmy.

Paulina Guzik poleciła też inicjatywę wielkiezawierzenie.pl, która może być platformą do poniesienia dalej w świat dziedzictwa i filmu, i samej św. Małgorzaty Marii Alacoque. Dziennikarka zostawiła publiczność z kilkoma cytatami z filmu: „Bóg obejmuje ludzkie cierpienie w samym sercu piekła. Kiedy coś idzie źle, Serce Jezusa pozwala znaleźć wyjście. Poznałam Serce Jezusa przez życie i każdy może to zrobić. Serce Jezusa naprawdę potrafi przemieniać serca. Świat umiera, bo nie wie, że jest kochany. Jeśli jest coś, co przetrwa wszystko, to miłość Chrystusa do ludzi”.

„Najświętsze Serce” opowiada historię, która ponad 350 lat temu wydarzyła się we Francji, gdy Jezus objawił św. Małgorzacie Marii Alacoque. Tamto orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził Francję”, podbił francuskie kina, ale tym samym wywołał ostrą rekcję środowisk antyreligijnych, próbę cenzury, a nawet zakaz wyświetlania w niektórych miastach. Bohaterowie filmu w swoich świadectwach uosabiają największe problemy współczesnego świata: samotność, zmęczenie, brak sensu życia. Opowiadają o odnalezieniu zaskakującego lekarstwa – relacji, która pomogła im na nowo odkryć siebie. Piękna muzyka, starannie nakręcone sceny fabularyzowane oraz liczne niezwykłe historie współczesnych ludzi sprawiają, że „Najświętsze Serce” przemawia sugestywnie zarówno do wierzących, jak i do tych, którzy wątpią; do przytłoczonych rodziców, a także do młodych, którym brakuje punktu odniesienia.