W bramach sanktuarium pielgrzymów przywitał o. Cyprian Moryc OFM, kustosz, wraz z ks. Zbigniewem Bielasem, kustoszem sanktuarium w Łagiewnikach oraz bp. Janem Zającem.
Honorowy kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przewodniczył Eucharystii na zakończenie „Majówki w drodze”. Wspominając tajemnicę Święta Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, stwierdził, że Maryja pragnie dziś nawiedzić ludzką codzienność. – Dziś Maryja z pieśnią wdzięczności pragnie nawiedzić nasze domy, nasze rodziny tak samo jak nawiedza dom Zachariasza i Elżbiety. Dziś Maryja pragnie nam, swoim dzieciom, okazać, że ma szczególną moc przynoszenia swoim dzieciom pomocy – mówił.
Przypomniał, że wraz z opieką Najświętszej Maryi Panny przychodzi Jezus, bo Ona wskazuje najlepszą drogę do Syna. Stwierdził też, że nie jest dziś łatwo być uczniem Chrystusa, bo wiele słabości i trudności staje się przeszkodami. – Nieś drugiemu człowiekowi Chrystusa, a nie samego siebie, a tylko wtedy razem z Maryją możemy zaśpiewać wielki hymn uwielbienia, bo zaiste wielkie rzeczy uczynił nam Wszechmocny – podkreślał bp Jan.
Pielgrzymka odbyła się po raz 18. pod nazwą „Majówka w drodze”. Łączy dwa największe sanktuaria Archidiecezji Krakowskiej: Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach i sanktuarium kalwaryjskie. W pielgrzymce wzięło udział ponad 800 pątników, wśród nich krakowski biskup pomocniczy, bp Robert Chrząszcz, kapłani, siostry zakonne oraz rodziny i wierni. Organizatorem pielgrzymki jest pochodzący z Kalwarii Zebrzydowskiej ks. Piotr Waligóra.