Schroniska i noclegownie są zamykane, a bezdomni wypraszani, bo popołudniami trwa sprzątanie i dezynfekcja - tłumaczy ks. Andrzej Partyka, dyrektor Caritas w Łodzi. Zmarznięci ludzie wrócić mogą dopiero po 20:00. Do tego momentu bezdomni mogą spędzić czas w ogrzewalni. Ci ludzie są wyganiani z noclegowni, bo są dezynfekcje i sprzątanie; ci ludzie są wypraszani także ze schronisk. I dopiero mogą wrócić tam o godzinie 20:00. Po południu, kiedy robi się ciemno, kiedy jest zimno - nie maja się gdzie zatrzymać. Z ogrzewalni codziennie korzysta około 30 osób. Przy Wólczańskiej bezdomni mogą napić się ciepłej herbaty i zwykle zjeść ciepły posiłek. Do dyspozycji bezdomnych jest także prysznic. Nowością jest strzyżenie - podkreśla ks. Andrzej Partyka. W środy od 16:00 do 20:00 przy ul. Wólczańskiej jest możliwość skorzystania z bezpłatnej wizyty u fryzjera. To jest działanie, które było trochę sugerowane, z jednej strony przez pracowników punktu pomocy, a z drugiej - przez samych podopiecznych. Widzieliśmy, że to jest problem, że nie mogą o siebie zadbać, bo nie stać och po prostu, żeby pójść do fryzjera. Udało się z pieniędzy zewnętrznych, projektowych takie działanie sfinansować - i mamy fryzjera. Sześć, siedem osób w takie jedno popołudnie korzysta. Ogrzewalnia Caritas przy Wólczańskiej w Łodzi czynna będzie, dopóki się nie ociepli. W zeszłym roku działała do marca. POSŁUCHAJ:
Caritas: ogrzewalnia i fryzjer dla bezdomnych
2018-01-23
22:46
W każdą środę fryzjer strzyże bezdomnych - to propozycja Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Poza tym przy Wólczańskiej w Łodzi działa ogrzewalnia - miejsce, gdzie bezdomni mogą przeczekać, kiedy schroniska są zamknięte.
Ks. Andrzej Partyka - ogrzewalnia