Ekumeniczna Droga Światła przeszła ulicami Łodzi w piątek, 13 kwietnia. Trasa wiodła z kościoła ewangelicko-reformowanego, przez bazylikę archikatedralną, do kościoła ewangelicko-augsburskiego. Tam też arcybiskup Grzegorz Ryś mówił o Zmartwychwstaniu - nawiązując do burzowej pogody nad Łodzią. ZOBACZ FILM Jezusa Zmartwychwstałego dzisiaj najpierw można było poznać po parasolach, wiecie? Myślę, że nie byłem jedynym, który szedł w kierunku kościoła, zastanawiałem się - ktoś przyjdzie? Po tym oberwaniu chmury, i po tej burzy, i po tym gradzie? Ktoś przyjdzie, ktoś zaryzykuje? Trzeba było dużo miłości, żeby się ruszyć z domu. Trzeba było dużo miłości żeby się ta Drogą przejść. Ona trwała, ona ma swoje wymagania.Trzeba było dużo miłości, żeby nawzajem siebie słuchać; trzeba miłości, żeby razem śpiewać; trzeba miłości, żeby być ze sobą i iść obok siebie. Chcę wam powiedzieć, że Pan Jezus żyje. I że jesteście tego dowodem. ZOBACZ ZDJĘCIA Błogosławieństwa po Ekumenicznej Drodze Światłą udzielał łódzki arcybiskup senior Władysław Ziółek. Potem biskupi i duchowni różnych Kościołów Chrześcijańskich podpisali wspólny list intencyjny - w sprawie planowanej na grudzień ekumenicznej pielgrzymki do Ziemi Świętej. CZYTAJ TAKŻE:
- Ekumeniczna Pielgrzymka do Ziemi Świętej: podpiszą list intencyjny
- Droga Światła: oddech po latach wstrzymywania tchu
- Abp Grzegorz Ryś: Droga Światła
POSŁUCHAJ: