Tekst autorstwa Marcina Kobierskiego z Krakowa wyreżyserowany został we współpracy z łódzkimi twórcami: Mirosławą Marcheluk i Ryszardem Mrozem. Aktorami są osoby konsekrowane. Tematyka przedstawienia związana jest z problematyką ubóstwa - zapowiada Iwona Jordańska-Moszyńska z Caritas w Łodzi. Zagrają osoby konsekrowane wraz z przyjaciółmi. Jest to historia pani prezes, która prowadzi fundację na rzecz ubogich - ale wszelkie działania są prowadzone "zza biurka". Nie widzi w tym człowieka. ma czas na pisanie książek, spotykanie się ze znanymi osobami, na wyjazdy na konferencje - natomiast tak naprawdę nie ma czasu dla tych osób, które jej najbardziej potrzebują. Dokonuje się w jej życiu niesamowita przemiana, pod wpływem snu, w którym ginie w katastrofie lotniczej i ląduje na wyspie śmierci. Spotyka osoby chore na raka, trąd, AIDS, alkoholików, osoby cierpiące na depresję, osoby bezdomne. I tam dokonuje się w niej wewnętrzna przemiana. Analiza tego, co robiła do tej pory, a co robić powinna. To trzeba obejrzeć, żeby zobaczyć, jak bardzo możemy się mienić pod wpływem jednego snu. Spektakl "Przywracajmy nadzieję ubogim" prezentowany jest w teatrze D.O.M. przy Piotrkowskiej 243 w Łodzi. W czwartek przedstawienie rozpoczyna się o 18:00, w niedzielę o 14:00. Wstęp jest wolny. Niedzielne przedstawienie jest ostatnim punktem łódzkich obchodów Światowego Dnia Ubogich. Wcześniej, po mszy w łódzkiej katedrze o 11:00, łódzkie organizacje charytatywne organizują wspólny posiłek dla 2,5 tysiąca osób. ABP GRZEGORZ RYŚ - LIST PASTERSKI Jedną z takich organizacji jest Centrum Służby Rodzinie. O codziennej pracy - i jej efektach - opowiadają pracownicy i podopieczne Centrum. Aneta Szustak, pedagog CSR: Centrum, oprócz tego, że prowadzi poradnictwo, jadłodajnie dla ubogich, to jeszcze włącza się w pomoc samotnym - z różnych względów - matkom, które spotkało jakieś nieszczęście. Sytuacja materialna się zmieniła nagle. Główne działania to Dom Samotnej Matki i Fundusz Ochrony Macierzyństwa. Wsparcie wspólne, wzajemne matek - prowadzi do tego, żeby unikać sytuacji, które mogą doprowadzić do ubóstwa. Emilia Złocka, Dom Samotnej Matki: Ja nie czuję się tu w instytucji, dla mnie to jest dom. To chyba zależy od naszego podejścia, czy będzie to schronisko, czy będzie to dom. Myślę, że my jesteśmy tu dlatego, że nie miałyśmy gdzie iść. W miejscu, w którym się znajdujemy funkcjonujemy, przynajmniej ja - tak jak bym chciała, żeby funkcjonować w domu. Dla mnie to jest dom, po prostu. Wiadomo, że są tutaj zasady, ale w każdym domu powinny być zasady, żeby on funkcjonował tak, jak powinno się funkcjonować w życiu. Jesteśmy tutaj również dlatego, że pewne mechanizmy w nas nie działają tak, jak powinny działać. One nam szkodzą, a nie pomagają. I terapia pozwala to zmienić, żeby stanąć na własnych nogach. Myślę, że w tym domu też jest ważne, że uczy on kochać siebie. Bardzo mi się podoba, kiedy siostry zakonne powtarzają każdej z nas, że musimy o siebie dbać. A to jest cenna nauka, bo w dbaniu o siebie wyraża się też szacunek dla samego siebie Tego musimy się tutaj uczyć, żeby iść dalej w życie. Magda Sing, wolontariuszka Funduszu Ochrony Macierzyństwa: Fundusz pomaga w szerokim zakresie, począwszy od paczek żywnościowych, poprzez bardzo ważną rzecz, jaką jest mleko modyfikowane dla niemowląt. Można tutaj uzyskać pomoc w zakresie ubranek dla niemowlaczków, wózków dziecięcych, wanienek, łóżeczek. O te rzeczy już możemy wydać mniej. Pampersy, które też idą jak woda. To są ogromne wydatki, ogromne koszty. Jeżeli o te koszty możemy pomniejszyć wydatki - to jest już bardzo dużo. Z pracownikami, wolontariuszami i podopiecznymi Centrum Służby Rodzinie spotkać się będzie można 19 listopada na placu wokół łódzkiej katedry. CZYTAJ TAKŻE:
- Światowy Dzień Ubogich: tytka charytatywna
- Światowy Dzień Ubogich w Łodzi
- Ku Ewangelii Ubóstwa - list pasterski abpa Grzegorza Rysia
POSŁUCHAJ: