- Środowisko instruktorów nauki jazdy postuluje to już od wielu lat, ale nie było żadnego komunikatu, żadnej nadziei, że takie zmiany nastąpią. Natomiast te zmiany są wyczekiwane przez nas jako instruktorów nauki jazdy, mniej przez egzaminatorów, bo to oni są takim blokującym te najważniejsze zmiany. I dlaczego to jest takie istotne? Dlatego, że my w tej chwili na tym placu manewrowym w zakresie i samochodów osobowych, szkolenia kierowców, autobusów, ciężarówek, no uczymy tych ludzi "jak małpy w cyrku". Poświęcamy bardzo dużo czasu, bo żeby ktoś wyjechał na egzamin praktyczny w ruchu drogowym, musi zdać plac manewrowy. I ten plac manewrowy nie sprawdza jakichś umiejętności praktycznych. Sprawdza to, czy ktoś zna instrukcję egzaminowania, taką karteczkę papieru, pod którą tak naprawdę uczy się i na podstawie której jest ten później kursant oceniany. Więc jeżeli plac zostanie zlikwidowany, wtedy więcej czasu będzie na to, żeby uczyć kogoś w ruchu drogowym, uczyć konkretnych zagadnień. My na to liczymy jako branża, więc trzymamy kciuki, będziemy kibicowali, będziemy pomagali panu ministrowi podjąć tą męską decyzję - dodaje Maciej Kulka.
Zmiany obejmą też egzamin teoretyczny. Jak zapowiada minister Klimczak, pytania muszą odzwierciedlać rzeczywistość na drodze - zapowiada minister Klimczak. - To jest bardzo, bardzo ciekawa zmiana. W innych państwach Unii Europejskiej już od dawna tego typu praktyka jest stosowana. Czekamy też na test percepcji, ponieważ tutaj mamy takie komunikaty, że to podobno ma być egzamin na symulatorze dodatkowym, co to byłoby jakimś absurdem. W innych państwach siada sobie kursant przed monitorem, trzyma sobie myszkę i ma kliknąć w sytuacji kiedy zobaczy coś niebezpiecznego. I taki film sprawdza, czy ktoś ma wyrobioną pozytywnie wyobraźnię, czy ktoś zdaje sobie sprawę z zagrożeń, które widzi. Tak jak obserwujemy to w ruchu drogowym na co dzień. Tego egzaminu nie da się nauczyć na pamięć. Jeżeli ktoś ma to wyczucie, ktoś ma dobrą wyobraźnię, potrafi rozpoznać błędy, wówczas zda ten egzamin, zostanie dopuszczony do dalszej części. Więc to jest bardzo wyczekiwana również zmiana. No i trzeba kibicować, aby pan minister miał na tyle siły i konsekwencji, żeby to w końcu wprowadzić - uważa właściciel szkoły nauki jazdy z Lublina.
Szczegóły ustawy, zmieniającej sposób szkolenia i egzaminowania kierowców resort infrastruktury ma przedstawić w najbliższym tygodniu.