Czy zwierzę to dobry prezent i dlaczego koty lubią choinki? [AUDIO]

2025-12-18 18:02

Włochaty pyszczek wystający z kartonowego pudełka może wyglądać słodko ale nie zawsze jest dobrym pomysłem na prezent pod choinkę.

zdjęcie ilustracyjne

i

Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne

Zanim postanowimy sprezentować komuś na święta stworzenie, które szczeka, miauczy lub ćwierka​, zastanówmy się czy sprawimy bliskim radość a może jednak kłopot. Jak radzi Kaja Luiza Stefaniak, behawiorystka zwierząt - wiele zależy od oczekiwań naszej rodzony lub znajomych. - Czy zwierzak jest dobrym pomysłem na prezent? - I tak, i nie. Tak, jeżeli obdarowany jest poinformowany o tym i zgadza się na taki prezent i być może sobie sam już wybrał. Nie jest to dobry pomysł, jeżeli ma być to niespodzianka. Dobrym pomysłem jest nie sprezentowanie zwierzęcia, ale na przykład sprezentowanie asortymentu do tego zwierzęcia. Możemy też dać bon do ulubionego sklepu zoologicznego i wtedy obdarowany będzie mógł sobie wybrać sam dany asortyment, ulubioną obrożę, ulubiony kolor czy zabawkę. Nie sprezentujmy zwierzaków osobom, które nie są do tego przygotowane, nie mają żadnych asortymentów dla zwierzaka i ten zwierzak będzie musiał siedzieć w transporterze albo w pudełku, w którym został kupiony. Nie będzie miał karmy, nie będzie miał schronienia. Taki pomysł nie jest dobry - dodaje.

Nie może to być tylko szczeniak w kartoniku. - To stwarza zagrożenie dla psa. Taki szczeniaczek też potrzebuje regularnych posiłków. Jeżeli to jest okres świąt, to sklepy zoologiczne są zamknięte, więc ta osoba będzie musiała kombinować, co temu psu dać i niekoniecznie wybierze dobrze. Karmę dla psiaka możemy kupić przez internet w sklepie zoologicznym albo w ewentualnie markecie, więc nie będzie opcji dania psu pełnowartościowego posiłku - dodaje Kaja Luiza Stefaniak.

W tym czasie, kiedy ubieramy choinki, internet zalewają różnego rodzaju zdjęcia, filmy, filmiki z kotami, które się wspinają na choinkę. - Nic dziwnego, że się wspinają, bo cała choinka wygląda jak wielka zabawka dla kota. Tutaj mówimy o piłeczkach, łańcuszkach, koralikach, światełkach. Dodatkowo to jest przecież świetny drapak, więc nic dziwnego, że ten kot jest zaciekawiony tą choinką. Przede wszystkim powinniśmy zapewnić kotu atrakcję równowartościową choince, czyli najlepiej wysoki drapak albo możliwość obserwacji choinki z półek. Dodatkowo możemy "wybawić" takiego kota w czasie dnia, żeby on nie był aż tak zainteresowany tymi piłeczkami, które są na choince. Też warto pamiętać o tym, że koty czasami lubią grzebać w doniczce, więc doniczka od choinki może być atrakcją. Taką doniczkę możemy zabezpieczyć nawet zwykłą folią aluminiową. W momencie kiedy ten kot próbuje grzebać w tej doniczce folia wydaje dźwięk. Kot nie jest wtedy zafascynowany, bo ten dźwięk mu nie pasuje. Jeżeli mamy takiego kota, który pomimo "wybawienia" i pomimo użytych wcześniej zabezpieczeń nadal jest chętny na wskakiwanie na choinkę albo ściąganie bombek, pamiętajmy, żeby te ozdoby były bezpieczne. To znaczy, jeżeli kot ściągnie tą bombkę, to żeby ona się nie rozbiła w drobny mak, w miliony szkiełek, tylko żeby była plastikowa i ewentualnie się odbiła od podłogi - radzi behawiorystka zwierząt.

Uważajmy też na igły, zarówno te ze sztucznej jak i żywej choinki mogą zranić kota w pyszczek lub podniebienie.

Rozmowa z Kają Stefaniak, behawiorystką zwierząt. Posłuchaj: