Dobrze zakończyć rok. Motor zagra z Jagiellonią [AUDIO]

2025-12-12 13:14

Motor Lublin w niedzielę 14 grudnia zmierzy się na Arenie w zaległym meczu z Jagiellonią Białystok. Spotkanie z "Jagą" będzie jubileuszowym, bo Motor świętuje 75-lecie.

Mecz zostanie rozegrany na Motor Lublin Arenie

i

Autor: Motor Lublin/ Facebook Mecz zostanie rozegrany na Motor Lublin Arenie

Lubelska drużyna będzie chciała zrehabilitować się przed kibicami po ostatniej porażce w Gdyni. Mecz z "Jagą" będzie też spotkaniem jubileuszowym, bo Motor świętuje 75-lecie. - Zmierzymy się z drużyną, która chce dominować na boisku. Każdy będzie miał tu swoje cele. My chcemy dobrą grą odbić się od strefy spadkowej. Jagiellonia po ewentualnej wygranej z nami może wskoczyć na fotel lidera - mówi trener Motoru, Mateusz Stolarski.​

Jagiellonia preferuje taki futbol dominujący. Trener Siemieniec często na swoich konferencjach powtarza, że chcą, aby to od nich zależał przebieg meczu, od ich decyzji z piłką, od ich decyzji jeśli chodzi o zarządzanie meczem. Więc myślę, że tutaj najpierw będziemy musieli się przeciwstawić po prostu dobrej grze pozycyjnej zespołu z Białegostoku. Myślę, że wiadomo, jeśli chodzi o personalia, to ciężej się wstrzelić niż z rywalem, który w tych europejskich pucharach nie gra. Jest ten kręgosłup drużyny, który jest już od paru lat w Białymstoku. Mam tu na myśli graczy takich, jak Romańczuk, Imaz i Pululu, który bardzo mocno decyduje o jakości rozgrywania akcji i też o takiej fazie przejściowej. Myślę, że będziemy grali z takim zespołem, który wie co robi, który ma swój plan na ten mecz i który będzie chciał w tym meczu po prostu dominować i zarządzać przebiegiem. Na pewno nie ma co ukrywać, że Jagiellonia sporo tych meczów już zagrała. Nie ma co ukrywać, że na pewno w ostatnich spotkaniach sami oczekiwali od siebie więcej. Jednak w tej naszej ekstraklasie, jak to jeden z moich znajomych trenerów, również ekstraklasowych, powiedział, z którym rozmawiałem: "panuje taka dżungla, że tutaj nie wiesz czego się spodziewać". Myślę, że Jagiellonia będzie mogła wyjść po kolejce z nami prawdopodobnie na pozycję lidera. Myślę, że to jest wystarczająca motywacja dla zespołu z Białegostoku, żeby po prostu przyjechać, nie kalkulować grając ostatni mecz ligowy w roku. Ja nie wiem jak jakim wynikiem skończy się to spotkanie, ale my musimy po prostu zakończyć ten rok i dać się zapamiętać jako drużyna, którą pokazywaliśmy choćby przed meczem z Arką Gdynia. I to jest nasz cel - podsumowuje trener Stolarski.

Pierwszy gwizdek w meczu Motor - Jagiellonia zabrzmi na Arenie 14 grudnia o 17:30.

Mówi trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski. Posluchaj: