Arcybiskup Stanisław Budzik, podczas Mszy Świętej w archikatedrze rozpoczynającej rekolekcji w drodze, nawiązał do hasła tegorocznej pielgrzymki: "Świadkowie nadziei". "Bez nadziei nie można żyć. Pozwala przetrwać ciężkie czasy, pomaga podjąć wielkie wyrzeczenia, daje siły i uskrzydla" - powiedział metropolita. Jak dodał - Każdy pielgrzym, idąc ewangelizuje. To jest takie piękne świadectwo też ewangelizacja, kiedy święty Franciszek zawołał braci, żeby głosili ewangelię i chodził po mieście i nic nie mówił, tylko ich strój, obecność była znakiem. I myślę, że to jest też taka ewangelizacja, że oni idą, że są radośni, że twarzą wspólnoty.
- To widać, że w Roku Jubileuszowym wiernych chcących iść z nami przybywa - powiedział tuż przed rozpoczęciem wędrówki przewodnik lubelskiej pieszej pielgrzymki, ksiądz Paweł Saran. - Zapisanych jest ponad 800 osób. Jest to liczba ponad 150 osób większa niż w tamtym roku. Trzeba pamiętać, że na pielgrzymce moment wyruszenia to jest jedna sprawa, liczba. Natomiast w czasie pielgrzymki ludzie się dopisują,. Zobaczmy, że przed archikatedrą jest bardzo dużo ludzi, więc też sekretariat nie jest w stanie tylu pątników obsłużyć i zapisać ich na raz. Myślę, że około 1000 osób będzie już tak sfinalizowane, więc to naprawdę jest duża liczba, większa niż w tamtym roku. Ta frekwencja w całej Polsce wzrasta w tym Roku Jubileuszowym. Jest 13 grup w tym roku, w tamtym roku na Jasną Górę wychodziło 11 - dodał ksiądz Saran.
Wszyscy pątnicy niosą swoje intencje. Dla każdego to wysiłek fizyczny i duchowy, czas doświadczenia wspólnoty i bycia sam na sam z Panem Bogiem. - Pielgrzymka to zawsze takie ładowanie baterii. Wtedy kiedy już się nie daje rady tak normalnie pociągnąć to się idzie na pielgrzymkę. Pielgrzymka, po pierwsze ma być znakiem nadziei. Ludziom generalnie dzisiaj brakuje nadziei. Patrzę na to, co się dzieje w świecie. Jest bardzo dużo takiego zamieszania, zawirowań różnych. Tak naprawdę idziemy po to, żeby po pierwsze w sobie odnowić nadzieję, którą jest Jezus Chrystus. Idziemy, żeby odnowić wiarę poprzez długi czas modlitwy. Także chcemy być dla tych ludzi, których spotykamy, takim znakiem, że tu w Chrystusie jest i pokój i można znaleźć nadzieję na przyszłość - powiedziała Pani Urszula, która idzie w grupie nr 10.
Do pielgrzymki można dołączać także na jeden lub kilka dni. Popularna jest również opcja „Ile możesz”. Codziennie z Lublina autokar dowozi pielgrzymów na szlak pielgrzymkowy, a potem odwozi do Lublina.