- Graliśmy ze sobą w grudniu ubiegłego roku więc znamy się dość dobrze. Jedziemy na trudny teren do bardzo dobrej drużyny. Wiem jednocześnie, że mamy dobry moment. Nie chodzi tylko o wygraną z Pogonią Szczecin ale też o dobrze przepracowany okres przygotowawczy - mówi trener Motoru, Mateusz Stolarski.
- Myślę, że Jagiellonia nie musi analizować za bardzo Motoru i Motor nie musi analizować za bardzo Jagiellonii. Jesteśmy zespołami powtarzalnymi. Każdy z tych zespołów chce jakby oprzeć się na tym, co robi na co dzień na treningach, a nie zbytnio dostosowywać się do przeciwników. Jedziemy na bardzo trudny teren, do bardzo dobrej drużyny. Ja tak wyczuwam, że to jest dobry moment Motoru, nie tylko, bo zainkasował trzy punkty, ale te ostatnie cztery tygodnie, jeszcze raz to powtórzę, napawają mnie dużym optymizmem i jedziemy powalczyć. Na pewno mecze z Jagą w naszym wykonaniu są naprawdę dobre. Oczywiście dwie porażki, jeden remis, ale każdy z tych meczów miał swoją historię. W tym pierwszym meczu na Arenie wcale nie musieliśmy przegrać. Potem w Białymstoku czerwona kartka, ale to był naprawdę nasz dobry moment. Teraz na Arenie był remis, ale mogło się to potoczyć w dwie strony, więc na pewno to może być kolejny ciekawy, otwarty mecz - dodaje Mateusz Stolarski.
Pierwszy gwizdek w meczu Motor Jagiellonia zabrzmi 7 lutego o 17:30.