Jak bezpiecznie przewieźć autem choinkę [AUDIO]

2025-12-17 13:17

Możemy uniknąć mocowania choinki na dachu lub składania tylnych siedzeń i pakowania drzewka do bagażnika. - Skorzystajmy z usługi dostarczenia choinki pod wskazany adres - radzi ekspert motoryzacyjny, Maciej Kulka.

zdjęcie ilustracyjne

i

Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne

- Jeśli chcemy, żeby bez kłopotów drzewko znalazło się pod naszym dachem skorzystajmy z usługi dostarczenia choinki pod wskazany adres - radzi ekspert motoryzacyjny, Maciej Kulka. - Jestem zwolennikiem korzystania z usługi transportu, czyli żeby ktoś do nas tą choinkę w sposób bezpieczny przywiózł. Czasami może to się okazać dużo tańsze i w większym stopniu bezpieczne. Czemu tańsze? Dlatego, że choinka bardzo jest żywiczna, może wydawać z siebie dosyć dużo żywicy. Jak zabrudzi nam tapicerkę, to może się skończyć nie tylko na praniu, ale na wymianie tapicerki. Chyba, że mamy jakiś dosyć duży samochód, ale te usługi transportu choinek 20, 30, czasami 40 zł to nie są duże pieniądze. Na pewno mniejsze niż pranie czy wymiana tapicerki na nową. Wtedy nie ryzykujemy zarówno zniszczenia samochodu, jak i zapłacenia mandatu. Jeżeli będzie nam ta choinka wystawała ponad pojazd, może się okazać, że przekraczamy dozwolone przepisy w tym zakresie. Na przykład jeśli ta choinka wystaje półtora metra za pojazdem, wtedy już może się funkcjonariusz ruchu drogowego do nas mocno przyczepić. A święta miały nam się kojarzyć bardziej z czymś miłym, z czymś przyjemnym, a nie z tym, żebyśmy mieli wywołany dodatkowy stres - dodaje.

Jeżeli nieprawidłowo zabezpieczymy choinkę na dachu pojazdu, możemy dostać mandat w kwocie nawet do 500 zł. Gdy choinka będzie zasłaniać światła pojazdu – mandat wyniesie 200 zł, a gdy zasłoni tablice rejestracyjne – 100 zł. Świąteczne zakupy, takie jak ryby, wędliny, warzywa można w prosty sposób spakować i wstawić do bagażnika. Żeby to zrobić w wygodny sposób warto zaparkować przodem na sklepowym parkingu.

- Jeżeli jedziemy na zakupy, to raczej przepychanie się z koszykiem, z zakupami pomiędzy samochodami jest dosyć niekomfortowe i niebezpieczne. Możemy komuś uszkodzić auto albo też sobie. Więc warto w takiej sytuacji, kiedy jedziemy na zakupy i wiemy, że będziemy jechali po jakieś napoje ciężkie, duży kosz, podjechać przodem. Otwieramy sobie bagażnik i wtedy pakujemy sobie elegancko, wygodnie, całe nasze zakupy do bagażnika, zamykamy i wyjeżdżamy tyłem z takiego parkingu. Więc warto o tym pamiętać. No i też te parkingi przed galeriami, one nie mają wyznaczonych miejsc dla pieszych. No tutaj akurat ten pieszy nie ma żadnego pierwszeństwa. Strefy zamieszkania nie są w takich miejscach stosowane. Wydaje się, że taki znak "strefa zamieszkania" na pewno by uregulował zarówno prędkość do 20 na godzinę i parkowanie w miejscu wyznaczonym. Wysiadając z samochodu jesteśmy pieszymi, więc tutaj przyda się trochę wzajemnego zrozumienia, szacunku. Każdemu się w święta spieszy, ale te święta są kojarzone jako taki spokój, miłość, ciepło rodzinne - podkreśla Maciej Kulka.

- Pamiętajmy o przestrzeganiu przepisów również na parkingach pod galeriami i marketami. Stosujmy się do organizacji ruchu - radzi Maciej Kulka. - Część marketów jest źle oznakowana. Te, które dobrze są oznakowane, to przy każdym wyjeździe macie państwo znaki pionowe, czyli na przykład znak "ustąp pierwszeństwa". Mamy namalowane na jezdni w tym samym momencie trójkąty podporządkowania. To jest taki znak P13. I te trójkąty wskazują linię warunkowego zatrzymania, ale wynikającą ze znaku A7, czyli ze znaku "ustąp pierwszeństwa". Ja to powtarzam jak mantrę przed każdymi świętami. Natomiast już inne powierzchnie niestety są źle oznakowane. Trójkąty, same, bez znaku "ustąp pierwszeństwa" one nic nie znaczą. Więc tam jest zasada prawej strony, żebyście się państwo mocno nie zdziwili, że ktoś wam wyjedzie, dojdzie do jakiejś kolizji, stłuczki, to naprawdę jest dosyć nieprzyjemne. Czas oczekiwania na na policję wynosi kilka godzin. Mundurowi naprawdę mają co robić. Samo oświadczenie, niestety w polskich warunkach może jednak nie wystarczyć. Aczkolwiek zachęcam do korzystania z aplikacji, którą macie państwo już w mObywatelu. Tam jest możliwość zgłoszenia stłuczki. Nie wiem jak to później prawnie wygląda, czy da się to zgłoszenie odwołać, czy da się gdzieś to zmienić, ale jest ta funkcja - dodaje.

We wszystkim może pomóc spokój za kierownicą i zarezerwowanie sobie więcej czasu na dojazd i powrót ze świątecznych zakupów.

Mówi Maciej Kulka, instruktor techniki jazdy. Posłuchaj: