- Sieć dróg szybkiego ruchu w naszym regionie systematycznie zwiększa się. W tej chwili kierowcy mają już do dyspozycji ponad 230 km ekspresówek. Obecnie kolejnych 11 odcinków jest na etapie budowy. W sumie liczą 171 km. Ich łączna wartość to ponad 5,8 miliarda złotych. Mowa tu o obwodnicy Chełma w ciągu S12, trzech fragmentach S17 z Zamościa do Hrebennego, czterech odcinkach trasy S19 na północ od Lublina w kierunku Białegostoku, a także autostrady A2, która niebawem zostanie oddana do użytku - mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W planach jest rozpoczęcie kolejnych budów. - Jesteśmy na etapie uzyskiwania pozwoleń na budowę, czyli tak zwanych ZRID-ów dla ośmiu odcinków tras ekspresowych o łącznej długości około 140 km. Po uzyskaniu tych decyzji będziemy mogli rozpocząć prace budowlane. Chodzi tu o kolejne fragmenty S12, S17 czy S19. Szacujemy, że na przełomie stycznia i lutego 2026 r. uzyskamy pozwolenia dla pierwszych odcinków. Będą to odcinki S12 między Chełmem a Dorohuskiem oraz dla S19 między Kockiem a Lubartowem. Jeśli tak się stanie, to na wiosnę rozpoczną się prace budowlane. Docelowo za kilka lat sieć dróg szybkiego ruchu będzie liczyć około 580 km w naszym regionie - dodaje Łukasz Minkiewicz.
Inwestycje trwają nie tylko na drogach ekspresowych. Ruszyły prace przy budowie obwodnicy Gorajca, to w ciągu drogi krajowej nr 74 i prace na drodze krajowej nr 48 Dęblin - Moszczanka.