Jak mówi Pan Mariusz: - Buty powinny być wygodne, najczęściej używane, nigdy nowe. Dlaczego? But musi być rozchodzony. Musi być wygodny, rozchodzony i pewny. Sprawdzony. Nigdy, nigdy nowy but moim zdaniem się nie sprawdzi.
- Nie mam problemów z butami, bo które buty nie założę, to w tych idę. Ci co zaczynają swoją przygodę z pielgrzymowanie i poszli pierwszy raz, to muszą chyba rozchodzić bardziej te buty. Każdy ma inne nogi. Jedne są wrażliwe na pryszcze, bąble, drudzy nie mają tego problemu. Najważniejsze jest, żeby zdejmować te buty na każdym jednym postoju. Noga, żeby wypoczęła i wtedy jest wszystko w porządku. Wygodnie jest się chyba jak się idzie w sandałach - uważa Pani Bogumiła, która pielgrzymuje od wielu lat.
Niezależnie w jakich butach idą, pielgrzymi z archidiecezji lubelskiej mają do przejścia w środę 13 sierpnia długi, bo prawie 40 kilometrowy odcinek. Już jutro, 14 sierpnia będą na Jasnej Górze.