- Wspieramy pracowników parku prewencyjnie i informacyjnie oraz pomagamy turystom gdy na przykład zgubią się na szlaku - mówi Wojciech Kowalski, skarbnik Straży. - W wakacje takie dla studentów, czyli lipiec, sierpień, wrzesień stacjonujemy właśnie w Roztoczańskim Parku Narodowym w Leśniczówce Krzywe. Wspieramy tam straż parkową w ochronie przyrody na terenie parku, czyli pełnimy służbę taką informacyjną, prewencyjną. Nie wlepiamy mandatów, ale pojawiamy się na szlakach, żeby czasem upomnieć, ale w większości to nie jest upomnienie, tylko tak naprawdę informacja. Często ludzie się nas pytają, jak dalej trasa przebiega. Też rowerowo często ludzie się przemieszczają po tych trasach, nie do końca zawsze wiedzą jak ona dalej wygląda. My ten las znamy świetnie, więc potrafimy pokierować, wyprowadzić. Zdarzają się oczywiście czasem takie bardziej spektakularne akcje, jakieś zagubienia w lesie. Było to parę lat temu, była taka sytuacja i nawet udało się te osoby znaleźć, przywieźć konno. Pewnie miała pani, która się zgubiła, przygodę przy okazji. Na co dzień jednak to jest taka spokojna praca na łonie przyrody. Pomagamy turystom po prostu się odnaleźć - wyjaśnia.
Od października do czerwca RKSOP stacjonuje pod Lublinem. Co wtedy się dzieje, co robią, w jaki sposób działają? - W roku akademickim zrzeszamy studentów, pracujemy na stajni w ramach wolontariatu. Każdy z członków klubu jeździeckiego i straży ma prawo jeździć konno bez limitu w zamian za to, że raz w tygodniu na 12 godzin przyjedzie na taką zmianę dzienną bądź nocną, czyli tak zwaną wachtę, zajmować się tymi końmi. Oczywiście mamy też składkę członkowską, ale w porównaniu do ceny jazdy na w stajni komercyjnej, jest praktycznie żadna. Bardziej cenimy sobie obecność i pracę, bo tym cała nasza organizacja stoi: zaangażowaniem, pracą, pasją i chęcią robienia czegoś wspólnie. Zrzeszamy ludzi, którzy są z bardzo różnych ścieżek życiowych z różnych zakątków Polski, z różnych kierunków. Mimo wszystko dogadujemy się, potrafimy znaleźć jakiś wspólny język i już od 60 lat. W tym roku obchodziliśmy 60-lecie Akademickiego Klubu Jeździeckiego, już od 60 lat to się jakoś kręci - podkreśla skarbnik RKSOP.
RKSOP wychodzicie do lokalnych społeczności, pojawia się w szkołach, opowiada młodym ludziom, dzieli się pasją no miłowania przyrody, historii i patriotyzmu. - Właśnie to z Akademickiego Klubu Jeździeckiego wyrosła Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody imienia 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Jak widać tutaj w nazwie kultywujemy tradycje kawaleryjskie dlatego, że 25 Pułk Ułanów Wielkopolskich jest, pomimo swojej nazwy, bardzo mocno związany z Lubelszczyzną. Dawniej, kiedy żyli jeszcze weterani tego pułku, organizowaliśmy takie spotkania w Krasnobrodzie. Krasnobród to jest miejscowość na Roztoczu, w którym miała miejsce bitwa kawaleryjska. Przychodzimy do szkół też w Lublinie. Teraz pojawiło się takie wzmożone zainteresowanie od strony właśnie szkół, liceów, żebyśmy organizowali pogadanki historyczne, bo w naszych szeregach są też osoby, które mają bardzo dużą wiedzę historyczną. Jest na przykład pan Grzegorz Sztal, który ma swoje prywatne muzeum "Znaki Czasu", ma olbrzymią wiedzę i często korzystamy z jego wiedzy, żeby organizować właśnie jakieś pogadanki. Ale też każdy zwykły strażnik ma obowiązek trochę nauczyć się historii. Taki jest właśnie charakter tej organizacji, że oprócz koni, jest jeszcze właśnie zainteresowanie przyrodą i aspekt taki kulturowy, tradycyjny, historyczny - mówi Wojciech Kowalski.
W jaki sposób można dołączyć do AKJ lub do RKSOP? - W roku akademickim organizujemy kursy zero, czyli kursy jazdy konnej dla wszystkich, niezależnie od poziomu, nawet od kompletnego nowicjusza, który nigdy w życiu jeszcze konia nie widział na oczy. W ciągu 20 godzin jazd, to jest 10 razy dwie godziny jazd praktycznych i 10 godzin wykładów, jesteśmy w stanie doprowadzić takiego nowicjusza do tego, żeby był w stanie poruszać się konno i potem już w naszych szeregach szkolił się dalej - podsumowuje skarbnik RKSOP.
Roztoczańska Konna Straż w najbliższa niedzielę w swojej siedzibie organizuje V Bieg Przełajowy "Za Niepodległą". W programie oprócz biegu po malowniczych leśnych i polnych drogach znajdą się też przejażdżki konne, ognisko i kuchnia polowa. Więcej informacji o zawodach i wydarzeniach towarzyszących można znaleźć na profilach Akademickiego Klubu Jeździeckiego i Roztoczańskiej Konnej Straży Ochrony Przyrody.