- Wygrał zespół, który w ogólnym rozrachunku był lepszy. Niestety przedłuża przy tym naszą serię bez wygranej, serię już trzech porażek z rzędu. W porównaniu z meczem z Widzewem Łódź zobaczyłem zespół o bardzo dużej chęci i ambicji choćby pod kątem biegowym. Zobaczyłem zespół, który próbował odrobić straty. Straciliśmy bramkę trochę najgorzej z możliwych sytuacji Lecha Poznań, bo trzeba przyznać, że dwie, trzy interwencje Gaspera Tratnika trzymały nas przy życiu. Jeżeli myślisz o czymkolwiek, no to szkoda, że zwycięska bramka dla Lecha padła w taki sposób. My próbowaliśmy się odgryźć. W ogólnym rozrachunku nie oddaliśmy celnego strzału, ale były trzy takie sytuacje, w których mogliby mogliśmy się pokusić o bramkę. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, okej, wyprzedzają nas zespoły, natomiast na ten moment bardziej, to był trzeci mecz w tej kolejce, ale remis z Koroną utrzymuje nas w grze. Legia odskakuje na jeden punkt, ale kluczową rzeczą jest to, że nad tą strefą spadkową po kolejce nic się nie zmieniło. Mamy trzy punkty przewagi plus jeden taki mały punkt w bezpośrednim spotkaniu - powiedział po spotkaniu trener Motoru, Mateusz Stolarski.
- To był mecz dobry do oglądania dla kibiców. Zabrakło bramki z naszej strony. Chcę podziękować za doping kompletowi publiczności - dodał szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich. - Nie byliśmy tłem dla Lecha, tylko próbowaliśmy i to był chyba niezły taki mecz dla oka, jeśli chodzi o samo widowisko. Cieszę się, że próbowaliśmy oddać parę strzałów też z dystansu. Próbowaliśmy wejść w to pole karne. Finalnie musimy trafić w bramkę. Chciałem podziękować kibicom też za ich nastawienie, bo był komplet i nieśli nas. Żałuje bardzo, że nie byliśmy w stanie zdobyć dla nich bramki i punktów. To też jest przekaz od zespołu i ja też go chcę poruszyć, że mam nadzieję, że tutaj za dwa tygodnie z Cracovią, kiedy być może ten ciężar meczu będzie wysoki, przyjdą i po prostu zakończymy dobrze ten sezon tutaj u siebie w Lublinie. Duży szacunek dla nich za cały sezon, całą rundę i mam nadzieję, że będziemy jeszcze w stanie dać im radość w tym ostatnim spotkaniu - podsumował trener Stolarski.
Motor musi szukać punktów w trzech meczach, które zostały mu do końca sezonu. Najbliższe spotkanie w niedzielę 10 maja o 14:45 na wyjeździe z Wisłą Płock.