Zgłoszenie o płonącym budynku strażacy otrzymali o godz. 2:20. Palił się drewniany dom parterowy. Obiekt nie był na co dzień zamieszkiwany.
- Był to pustostan, nie było osób poszkodowanych. Sam budynek był odłączony od wszystkich mediów. To dom drewniany, parterowy, z nieużytkowym poddaszem - mówi dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, mł. asp. Kacper Stelmaszczuk.
Akcja gaśnicza strażaków trwała kilka godzin. Zgłoszenie o płonącym budynku wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego od osób postronnych.
- Po przygaszeniu ognia strażacy przystąpili do oddymiania budynku. Aktualnie trwa jeszcze dogaszanie pojedynczych zarzewi ognia - mówił rano dyżurny strażak.
Na razie nie są znane przyczyny pożaru.
Anna Opasiak