Powodem wzrost zakażeń i większa liczba wykonywanych testów. Co widać szczególnie na Lubelszczyźnie.
Jak mówi rzecznik Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, kpt. Damian Stanula - podczas czwartej fali koronawirusa zapotrzebowanie na wsparcie w punktach jest coraz większe. Stąd obecność żołnierzy.
Aktualnie mundurowi z Wojsk Obrony Terytorialnej pracują w 13 punktach szczepień i w 6 punktach wymazowych na terenie Lubelszczyzny.
Większa liczba terytorialsów pojawiła się też w lubelskim szpitalu tymczasowym. Tam powstanie dziś nowy oddział respiratorowy dla chorych w ciężkim stanie.