Kazimierski Festiwal Organowy łączy muzykę, historię i dziedzictwo kulturowe. Na koncertach można usłyszeć muzykę dawnych epok w wykonaniu współczesnych artystów. W tej edycji prezentują oni kompozycje na trzygłosowym pozytywie z pracowni organmistrzowskiej Zdzisława Molina.
Będzie to mój recital. Koncert połączy północ i południe Europy poprzez utwory Jana Pieterszoona Sweelincka i jego ucznia, gdańszczanina Paula Sieferta oraz Girolamo Frescobaldiego. Podczas wydarzenia sięgnę do czasów XVI i XVII wieku. Wtedy na północy działał mistrz Jan Pieterszoon Sweelinck, który był wychowawcą całego pokolenia organistów w północnej Europie, a z kolei mistrzem południa był Girolamo Frescobaldi. To od niego pochodzi wszystko, co najpiękniejsze we Włoszech i w Hiszpanii - mówi dyrektor artystyczny Festiwalu i wykonawca najbliższego koncertu, Roman Perucki.
Podczas wydarzenia artysta wykona około piętnastu muzycznych kompozycji dwóch epok - renesansu i baroku. Po prezentacji utworów północy i południa Europy, Roman Perucki zaprezentuje dzieła najważniejszych barokowych kompozytorów.
Usłyszymy muzykę lubianego, wręcz kochanego Antonio Vivaldiego, a do tego kompozycje Domenico Zippoli. Z kolei na zakończenie pojawi się utwór Johanna Sebastiana Bacha. Będzie to Preludium i Fuga e-moll. To wszystko usłyszycie Państwo na pięknym pozytywie Zdzisława Molina, instrumencie trzygłosowym, ale o różnych trzech strojach - wyjaśnia Perucki.
Najbliższy koncert odbędzie się już w tę sobotę, 25 lipca, o 19:00. Cały Festiwal potrwa w sumie do 15 sierpnia, a szczegóły poszczególnych występów są udostępniane co tydzień, na portalu wydarzenia.
Anna Opasiak