Lubelskie - nielegalny wwóz okazów CITES

2024-01-30 9:46

Przewozili ekstrakt z konika morskiego. Obywatele Ukrainy wpadli na przejściu granicznym w Hrebennem. Z kolei w ukraińskiej przesyłce na terenie Lublina celnicy zarekwirowali muszlę przydaczni.

Lubelskie - nielegalny wwóz okazów CITES

i

Autor: KAS/ Archiwum prywatne

Pierwszą kontrabandę z okazami CITES funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zarekwirowali na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Hrebennem.

- Towar znajdował się w bagażach trojga podróżnych z Ukrainy. Funkcjonariusze znaleźli tam kapsułki z ekstraktem z konika morskiego. Z uwagi na zagrożenie wyginięciem konik morski objęty jest ochroną na podstawie konwencji CITES - podkreśla rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś.

W sumie celnicy zarekwirowali 1200 tabletek specyfiku. Były przewożone bez odpowiednich dokumentów, na podstawie których wyroby z CITES można wwieźć do Unii Europejskiej.

- 800 sztuk tabletek ekstraktu z konika morskiego funkcjonariusze wykryli w bagażu pasażerki, która podróżowała autobusem relacji Ukraina - Polska. Z kolei 300 sztuk tego typu tabletek było w bagażu mieszkańca Ukrainy, który granicę w Hrebennem przekraczał samochodem osobowym. Kolejne 100 sztuk specyfiku znajdowało się w bagażu ukraińskiego pasażera samochodu osobowego - wyjaśnia rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

To nie jedyna kontrabanda zarekwirowana przez lubelskich celników w ostatnich dniach. W przesyłce funkcjonariusze ujawnili też muszlę przydaczni.

- To również okaz CITES. Towar zadeklarowany był w dokumentach jako upominek. Przesyłka nadana została w Ukrainie, a jej adresatką była mieszkanka województwa wielkopolskiego. Kobieta nie dostarczyła właściwego zezwolenia CITES na import okazu chronionego, w związku z czym muszla została zatrzymana do dalszego postępowania - wyjaśnia Michał Deruś.

Administracja skarbowa przypomina, że przywóz okazów CITES z krajów trzecich na teren Unii Europejskiej lub ich wywóz jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń.

- Takie dokumenty są wydawane przez właściwe organy administracyjne państw, z których okazy są wywożone lub do których są przywożone. W Polsce jest to Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Przewóz przez granicę okazów roślin i zwierząt, które należą do gatunków zagrożonych wyginięciem, a także wykonanych z nich wyrobów, w tym np. przedmiotów pamiątkowych, medykamentów i suplementów diety, reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES - zaznacza Michał Deruś.

To nie pierwsze tego typu przypadki. Tylko w styczniu lubelscy celnicy udaremnili 7 przypadków nielegalnego wwozu okazów CITES na teren Unii Europejskiej.