Działania są prowadzone tam, gdzie natrafiono na szczątki obiektów. Najnowsze badania są prowadzone w Kolonii Zabłocie na terenie powiatu bialskiego i w Bychawce Trzeciej niedaleko Lublina.
- Tam trwają czynności zabezpieczenia miejsca zdarzenia i oceny pirotechnicznej, a prokuratorzy w najbliższym czasie przystąpią do oględzin. Na tę chwilę nie mam informacji, żeby na którymkolwiek z obiektów były materiały wybuchowe - mówi rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Beata Syk-Jankowska.
Prokurator nie potwierdza też, by śledczy znaleźli gdziekolwiek szczątki pocisku.
- Rozmawiałam przed chwilą na gorąco z prokuratorami, którzy są na miejscu zdarzenia. Powiedziano mi, żeby na ten moment odpowiedzialnie mówić jedynie o styropianowych elementach drona, gdyż po prostu wykonują czynności. W tych wszystkich miejscach mamy albo już zidentyfikowane drony typu Gerbera albo styropianowe elementy dronów i - co ważne - nie było na nich materiałów wybuchowych. Służby odpowiednio to sprawdziły - dodaje rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie.
Jak zapowiedziała prokurator - dla wszystkich zdarzeń z terenu Lubelszczyzny będzie prowadzone jedno śledztwo. Ruszy prawdopodobnie jutro, w czwartek, 11 września.
- Będziemy przesłuchiwać świadków. Zabezpieczone są już i nadal są zabezpieczane monitoringi, a także nagrania od osób prywatnych z telefonów. Jeżeli ktoś ma jakąkolwiek wiedzę, czy do policji, czy do prokuratury, to oczywiście każdy tego rodzaju wniosek będzie rozpatrzony - dodaje prokurator Syk-Jankowska.
Śledztwo poprowadzi 8. Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. A szczegóły aktualnych ustaleń są dostępne na stronie Prokuratury Regionalnej w Lublinie.
Anna Opasiak