Przy utrzymujących się temperaturach powyżej zera nasiliły się problemy związane z roztopami. Wierzchnia warstwa gruntu rozmarza, ale te głębsze wciąż pozostają zamarznięte lub słabo przepuszczalne, przez co podłoże nie jest w stanie przyjąć nadmiaru wody. Widać to już na Lubelszczyźnie.
Mamy 23 interwencje. To liczba działań, jakie podjęliśmy od wczorajszego wieczora do chwili obecnej. Wyjeżdżamy do pompowania wody z piwnicy, ewentualnie z posesji. Interwencje objęły głównie Puławy, Łuków, Radzyń, Białą Podlaską i Lublin - mówi dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, Andrzej Walczak.
Poza dodatnimi temperaturami wpływ na trwające roztopy mają również występujące opady deszczu. W efekcie woda roztopowa gromadzi się na powierzchni, powodując lokalne podtopienia i zalania. Podobnie ma być w następnych dniach.
W najcieplejszym momencie dnia będzie 6°C, z kolei w nocy temperatura spadnie do 2°C. W poniedziałek i wtorek mają występować opady deszczu. Od środy będzie więcej słońca, ale nocą temperatura spadnie poniżej zera. Ze środy na czwartek może wynieść -7°C - podaje IMGW.
Na czas roztopów służby apelują do mieszkańców o monitorowanie sytuacji wokół posesji. Ważne jest udrażnianie kratek ściekowych i odpływów.
Anna Opasiak