Chłopca wyłowiono z wody po blisko dwóch godzinach poszukiwań. Trafił do szpitala. Zmarł pomimo reanimacji.
- Ratownicy odnaleźli chłopca w okolicach mostu w Szczekarkowie. Został przewieziony do lubelskiego szpitala dziecięcego, gdzie kontynuowana była jego reanimacja. Niestety, nie udało się go uratować - mówi mł. asp. Małgorzata Skowrońska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Jak dodaje - od rana wznowiono też poszukiwania matki 10-latka. Kobieta wskoczyła do wody, próbując ratować syna.
- To 36-letnia kobieta, matka chłopca. Policjanci i strażacy są na miejscu i od rana ponownie przeszukują koryto rzeki - dodaje funkcjonariuszka.
Do nieszczęśliwego wypadku doszło wczoraj około 14:00 w miejscowości Chlewiska niedaleko Lubartowa. O zdarzeniu policję poinformował świadek.
- Z jego relacji wynika, że kobieta ratowała dziecko, które wpadło do koryta rzeki Wieprz - mówi st. kpt. Michał Mazur z KP PSP w Lubartowie.
Akcja ratownicza od początku była utrudniona. Ze względu na roztopy poziom wody w rzece jest wysoki, a jej nurt silny.