Lublin - kościół NSJ po kolejnym pożarze [AUDIO]

2026-03-19 14:00

Szacuje kolejne straty. Parafia pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie znów mierzy się ze skutkami pożaru. To po tym, jak w środę na terenie kościoła ponownie pojawił się ogień. Wybuchł na stropie, w pobliżu prac prowadzonych w świątyni po grudniowym pożarze.

Lublin - kościół NSJ po kolejnym pożarze

i

Autor: parafia NSJ

Przyczyny wybuchu kolejnego pożaru na razie nie są znane. Pojawił się na dachu, a właściwie na stropie, który aktualnie jest rozbierany wskutek zniszczeń, jakich doznał podczas poprzedniego zdarzenia. Tym razem ogień na szczęście udało się szybko ugasić.

Nie ma żadnych racjonalnych przypuszczeń, co mogło być przyczyną wczorajszego pożaru, bo tam też nie bardzo już miało się co palić. Zachodzimy w głowę, tym bardziej, że ekipa, która zajmuje się rozbiórką stropu, w tym dniu pracowała po drugiej stronie kościoła, więc w dużej odległości - mówi proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie, ks. Waldemar Sądecki.

Duchowny podkreśla, że drugi pożar nie zwiększy już znacząco strat, ale te i tak są duże. Aktualnie trwa analiza stanu budynku po grudniowym pożarze. Jak mówi - ponowne pojawianie się ognia zapewne wydłuży te prace. Zresztą jest ich jeszcze dużo. Na razie nie wiadomo też, czy cały kościół będzie musiał być poddany rozbiórce.

Na pewno zniszczony jest cały strop i raczej wszystkie instalacje. Jeżeli została w jakichś rurach woda, to na pewno mróz zrobił swoje, bo oczywiście cały budynek był nieogrzewany. Teraz mróz ulżył, więc będziemy mogli właśnie dokładnie sprawdzić skutki tamtego pożaru. Dokładną inwentaryzację będziemy mogli wykonać po trwającej rozbiórce stropu - dodaje proboszcz.

Drugi pożar w kościele przy ul. Kunickiego wybuchł w środę wieczorem. Straż pożarną o zdarzeniu poinformował wikariusz parafii, ks. Cyprian Łuszczyk. Rozmowa z duchownymi jest dostępna poniżej. Parafia nadal też zbiera pieniądze na odnowienie świątyni. Można je przelewać na konto kościoła.

Anna Opasiak

Rozmowa Anny Opasiak - mówią ks. Waldemar Sądecki i ks. Cyprian Łuszczyk