Benedykt XVI zmarł wczoraj rano. Dziś Lublin pożegnał papieża emeryta. Metropolita lubelski, abp Stanisław Budzik odprawił w archikatedrze mszę św. w jego intencji.
- Był to człowiek głębokiej wiary i wielkiej wiedzy. Nie bał się głosić prawdy o człowieku i o współczesnym świecie - podkreślał abp Stanisław Budzik, który przewodniczył uroczystości.
W homilii lubelski metropolita przypomniał moment wyboru kardynała Josepha Ratzingera na papieża. Wskazał też na jego pokorę i wielkość.
- Tę pokorę ukazał już w pierwszym zdaniu, jakie wypowiedział po wyborze: "Po wielkim papieżu Janie Pawle II kardynałowie wybrali mnie, prostego i skromnego robotnika w Winnicy Pańskiej" - przypominał abp Stanisław Budzik.
Na wartości w nauczaniu i postawie Benedykta XVI wskazują również lubelscy duchowni. Jak mówi ks. Mieczysław Puzewicz - papież senior w czasie swojego pontyfikatu opublikował ważne encykliki. Pamiętał także o Polakach.
- To była dla nas ważna sprawa, bo nie zostaliśmy osieroceni po Janie Pawle II. Pontyfikat Benedykta XVI, to także kontynuacja nauczania Jana Pawła II i kontynuacja jego stylu. Pomimo pewnych obiekcji nie zaprzestał, np. światowych spotkań z młodzieżą. Myślę też, że cały pontyfikat Benedykta XVI zapisał się z bardzo dobrej strony - mówi duchowny, ks. Mieczysław Puzewicz.
Papież Benedykt XVI miał też związki z Lublinem. W 1988 roku Joseph Ratzinger otrzymał doktorat honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.