Pielgrzymka osób ubogich i bezdomnych z Lublina potrwa kilka dni. Pątnicy wyruszą w trasę autokarem w czwartkowy poranek, a do Rzymu dojadą w piątek.
- Jadę w intencji ludzi ubogich i niepełnosprawnych, ale też z modlitwą o powrót do wiary. Na pewno będzie to niezapomniane przeżycie, bo czegoś takiego jeszcze nie doświadczałem w życiu. Nigdy też nie byliśmy w Rzymie i gdyby nie wsparcie wolontariatu, to nie mielibyśmy tej możliwości - mówią lubelscy pątnicy.
W pielgrzymce weźmie udział 50 osób. Na wyjazd do Rzymu pątnicy przygotowywali się od pół roku, a w ostatniej odprawie spotkał się z nimi także bp Mieczysław Cisło.
- Przybyłem tutaj z przesłaniem nadziei, bo mamy Rok Jubileuszowy, a nadzieja jest w centrum refleksji, modlitwy i działania, jeśli chodzi o duszpasterstwo Kościoła katolickiego. Poza tym jest to pielgrzymka nadziei; wielka przygoda turystyczna, ale przede wszystkim duchowa, bo daje tym osobom możliwość naładowania duchowych akumulatorów. Ten wyjazd jest też dowodem na to, że są ludzie, którzy pochylają się nad osobami potrzebującymi. To pierwsza tego typu pielgrzymka, ale nie pierwsza tego typu inicjatywa. Ten wyjazd jest owocem tego, co już od wielu lat dla osób wykluczonych w Lublinie robi ks. Mieczysław Puzewicz, organizując im, m.in. rekolekcje. Swoje świadectwo dają też sami ubodzy i bezdomni. Udowadniają, że nawet w sytuacji życiowej zapaści można żyć życiem duchowym - podkreślił bp Mieczysław Cisło.
W Rzymie pątnicy spędzą kilka dni. Główne spotkanie z papieżem w Rzymie odbędzie się w Światowy Dzień Ubogich, który przypada w niedzielę, 16 listopada.
Anna Opasiak