Powstanie projektu nowej świątyni ma być pierwszym etapem w jej odbudowie. Na razie parafia kończy prace rozbiórkowe kościoła. W ramach realizowanych od pięciu miesięcy prac został już, m.in. rozebrany strop, który groził zawaleniem. Teraz pojawiły się nowe decyzje, a tym samym szansa na następne działania.
Mamy już warunki zabudowy pod kościół i wkrótce będziemy wysyłać zapytanie ofertowe do firm. Tym samym zaczniemy przygotowywać się do wykonania projektu odbudowy. Kościół wizualnie raczej się nie zmieni, ale chcemy wprowadzić w nim kilka nowych funkcji. Chcemy zainstalować podgrzewaną posadzkę, poszerzyć zakrystię i powiększyć chór, czy zamontować windy - mówi proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie, ks. Waldemar Sądecki.
To na razie wizja, bo konkrety mają być znane po przygotowaniu projektu. Termin jego powstania nie jest jeszcze ustalony. Parafia chce rzetelnie realizować działania, a do następnego etapu prac związanych z odbudową chciałaby przystąpić w ciągu kilku miesięcy.
Marzeniem jest to, by jeszcze w tym roku projekt złożyć w urzędzie. Wtedy byłaby nadzieja, że w przyszłym roku, po zimie, zaczniemy prace budowlane. Kolejne marzenie jest takie, żeby w przyszłym roku mieć już stan surowy zamknięty. Czy to się uda? Zależy od pieniędzy, od sytuacji na rynku wykonawców, od technologii i od pogody, bo kościół przez rok będzie bez dachu. Oddzielną kwestią jest budowa kaplicy. Otrzymaliśmy już decyzję o warunkach zabudowy i jesteśmy na etapie konsultacji ze specjalistami. Będziemy musieli wystąpić do ministerstwa o ustępstwo od ustawy, ponieważ tu jest nietypowe miejsce. Chcemy, by kaplica powstała na terenie ogrodu między domem parafialnym a ul. Kunickiego - dodaje ks. Sądecki.
Działania budowlane parafii wciąż można wspierać. Konto jest dostępne na stronie parafii: nsj.diecezja.lublin.pl.
Anna Opasiak