Naprawa dróg ma charakter tymczasowy. Kompleksowe prace drogowcy wykonają wiosną, gdy poprawią się warunki pogodowe. Teraz działają interwencyjnie.
- Doraźne naprawy nawierzchni lubelskich dróg są prowadzone w celu zminimalizowania utrudnień w ruchu, a w szczególności zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Służby drogowe reagują na bieżąco w związku ze zgłoszeniami mieszkańców i Straży Miejskiej, która stale monitoruje drogi w mieście - mówi Justyna Góźdź z lubelskiego ratusza.
Aktualnie prace są prowadzone na blisko 40 ulicach miasta. Objęły, m.in.: Zemborzycką, Głęboką, Zana, Turystyczną i Mełgiewską, a także al. Unii Lubelskiej i al. Tysiąclecia.
- Dodatkowo na alejach: Witosa, Tysiąclecia i Unii Lubelskiej wprowadzono ograniczenie prędkości. Nie wykluczamy, że wprowadzenie takich zmian nastąpi również na innych ulicach w mieście - dodaje urzędniczka lubelskiego ratusza.
Podejmowane działania Urząd Miasta uzasadnia potrzebą szybkiej interwencji. Ubytki w asfalcie są spowodowane przez panujące obecnie warunki pogodowe.
- Niestety, o tej porze roku topniejący śnieg, ale także padający deszcz i zmiany temperatury powodują rozmarzanie i zamarzanie wody. To niszczy strukturę asfaltu, wskutek czego powstają ubytki. Sukcesywnie dotrzemy do wszystkich lokalizacji wymagających naprawy, a gdy tylko się ociepli, to wiosną rozpoczniemy kompleksowe naprawy dróg - dopowiada Justyna Góźdź.
Miasto podkreśla, że do obecnie wykonywanych prac drogowcy stosują odpowiednie technologie naprawcze. Są dostosowane do panujących warunków atmosferycznych.
- Przy niskich temperaturach naprawy wykonywane są doraźnie przy użyciu mieszanki mineralno-bitumicznej wbudowywanej na zimno. Inna, trwalsza technologia, jest możliwa do zastosowania jedynie przy dodatnich temperaturach i w suchych warunkach. Te naprawy kompleksowo wdrożymy wiosną, gdy tylko temperatura się ustabilizuje - zaznacza urzędniczka ratusza.
Urząd Miasta przyjmuje też od mieszkańców zgłoszenia na temat potrzeby naprawy nawierzchni. Trzeba je kierować do Zarządu Dróg i Mostów lub dzwonić do Straży Miejskiej.