Koszykarskie starcie obu drużyn odbędzie się dziś na lubelskim Globusie. Aktualnie warszawska drużyna ma na koncie dziesięć wygranych meczów, a lubelska - sześć. Dzisiejsze rozgrywki pokażą, jaka jest kondycja obu drużyn, zapowiada się więc mecz wielkiej walki.
Legia, to mocna ekipa z doświadczonymi i dobrymi zawodnikami, więc nasza koncentracja jest chyba najważniejsza. Wiemy też, że trzeba uważać na obwód i zawodników grających przodem do kosza i na pewno chodzi o to, żeby zagrać, jak najlepszy mecz - mówi trener lubelskiej drużyny, Wojciech Kamiński.
W poprzednim sezonie oba zespoły rywalizowały ze sobą w dziewięciu starciach. Ostatecznie po złote medale sięgnął zespół ze stolicy, a czerwono-czarni zdobyli srebro. Każda z konfrontacji była emocjonująca i - jak mówią gracze - ta dzisiejsza również zapowiada się elektryzująco.
Przede wszystkim musimy zagrać zespołowo. Legia jest bardzo dobrą drużyną. Grający w niej Andrzej Pluta to bardzo dobry zawodnik i kadrowicz, podobnie, jak Graves. To będą kluczowi gracze, na których musimy najbardziej się skupić. Poza tym cała drużyna, jako kolektyw stanowi duże zagrożenie - dodaje skrzydłowy PGE Startu Lublin, Michał Krasuski.
Początek spotkania w hali Globus dziś o 20:15. Jest też bonus z okazji Dnia Babci i Dziadka. Lubelski klub zachęca do skorzystania z promocji. Każdy, kto w hali Globus pojawi się z babcią, dziadkiem lub obojgiem, będzie mógł odebrać dla nich bezpłatne wejściówki w kasie.
Anna Opasiak