Lubelskie wsparcie dla Ukrainy trwa już ponad dwadzieścia lat. Zintensyfikowało się po ostatniej rosyjskiej inwazji. Aktualnie stowarzyszenia: Centrum Wolontariatu i Solidarności Globalnej wspierają kilka ukraińskich organizacji charytatywnych i dają im nadzieję.
Tę nadzieję daje nam pomoc, jaką otrzymujemy i nasza odporność psychiczna. Na przykład, jeśli nie ma prądu, a otrzymujemy generatory, czy akumulatory, to po to, by dalej pracować i działać. Pomoc jest dla nas bardzo ważna i dziękujemy lubelskiemu wolontariatowi za jej okazanie. Zresztą Centrum Wolontariatu pomagało nam już wcześniej. Po aneksji Krymu organizowało wsparcie dla Tatarów Krymskich, a teraz organizuje wsparcie dla wszystkich Ukraińców. To także pomoc w kształtowaniu nowych pokoleń Ukrainy - mówi obecny z wizytą w Lublinie ks. płk Serhij Dmitrijew, kapelan wojskowy i przedstawiciel ukraińskiej organizacji charytatywnej Eleos.
W Ukrainie pomoc jest kierowana do konkretnych ludzi. W czasie wojny ukraińskie Stowarzyszenie Eleos prowadzi domy wsparcia dla różnych grup. Powstały z myślą o tych, którzy uciekli z terenów ściśle zbrojnych, są też ośrodki dla dzieci i weteranów.
Po pierwsze chodzi o integrację naszych wewnętrznych uchodźców. Wskutek wojny ze wschodu na zachód Ukrainy napłynęło bardzo dużo ludzi. I tak na przykład ktoś z Donbasu pracował w górnictwie, a teraz musi odnaleźć się w innym zawodzie, bo w zachodniej Ukrainie nie mamy kopalni. Człowiek musi zatem znaleźć kompletnie nowe kwalifikacje, a to jest wyzwanie. Poza tym ludziom jest ciężko również psychicznie, bo woleliby wrócić do swoich domów, ale nie mogą, bo tam ciągle trwają ostrzały - dodaje ks. Dmitrijew.
Pomoc lubelskiego wolontariatu Ukrainie ma zakres materialny i przyfrontowy. Jest też udzielana w formie stypendiów dla dzieci osieroconych w czasie wojny. We wszystkie inicjatywy również można włączać się, np. poprzez wpłaty. Kontakty są dostępne, m.in. na internetowej stronie Centrum Wolontariatu w Lublinie.
Anna Opasiak