Spotkania odbędą się w ośrodku na terenie ukraińskich Karpat. Zgromadzą kilkudziesięciu młodych z różnych części Ukrainy. Mają angażować ich we wspólnotowe działania.
- Myślę, że to jest dobra inwestycja w przyszłość, bo Ukraina będzie potrzebować ludzi zaangażowanych i świadomych tego, co robią. Chodzi zarówno o działania niezależne od wojny, jak i wywołane przez wojnę. W spotkaniach weźmie udział kilkadziesiąt młodych osób, a samo Forum potrwa trzy dni - mówi inicjator polsko-ukraińskiej Akademii Obywatelskiej, ks. Mieczysław Puzewicz.
Ukraińcy będą szkoleni przez instruktorów Centrum Wolontariatu i Stowarzyszenia Solidarności Globalnej w Lublinie. Zjadą z różnych części Ukrainy.
- Przede wszystkim będą poznawać Metodę Trzech Kroków - "Widzieć, Ocenić, Działać". Najpierw zdiagnozują potrzeby w ich środowisku, potem zrobią wspólny namysł i konstrukcję planu działania z wykorzystaniem miejscowych zasobów. Trzeba przyznać, że w czasie wojny młodzi Ukraińcy przejawiają duży entuzjazm co do społecznego zaangażowania. Są też otwarci na nasze polskie doświadczenie wolontariatu. My zresztą w tym programie odwołujemy się również do wartości, choćby do solidarności, a to jest bardzo potrzebne Ukrainie - dodaje ks. Puzewicz.
Lubelska misja na Ukrainie potrwa w sumie pięć dni - od dziś do poniedziałku. W tym czasie grupa wolontariuszy dotrze też z darami do kilku ukraińskich organizacji pozarządowych.
Anna Opasiak