Mają puste magazyny. By pomagać innym sami potrzebuują wsparcia

2022-08-05 10:43 Maciej Kurek
Bractwo Miłosierdzia apeluje o wsparcie
Autor: Bractwo Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta w Lublinie

​​Potrzebujących zdecydowanie przybywa, wcześniej niż zwykle wznowili gotowanie gorących posiłków. Bractwo Miłosierdzia imienia świętego Brata Alberta w Lublinie apeluje o przekazywanie żywności.

Po jedzenie przychodzą bezdomni ale też seniorzy, którzy przez drożyznę nie starcza na żywność i uchodźcy z Ukrainy. Przyda się wszystko bo w Magazynach nie ma praktycznie nic. Zapasy wystarczą maksymalnie na dwa dni. Jak pomóc, by oni mogli pomagać najbardziej potrzebującym?

Jak mówi prezes Bractwa, Monika Zielińska: - Nasza organizacja w okresie wakacyjnym robiła przerwę na naprawy, remonty i odpoczynek dla pracowników i wolontariuszy. W tym czasie wydawaliśmy naszym podopiecznym suchy prowiant. W okresie marzec-kwiecień, w czasie zrywu społecznego związanego z agresją Rosji na Ukrainę mieliśmy dużą ilość darów, które wydawaliśmy. Teraz, latem, nasze magazyny są puste. To, co mamy w tej chwili wystarczy maksymalnie na dwa dni. W związku z tym, wcześniej niż planowaliśmy, wznowiliśmy działalność naszej kuchni. Wynika to z tego, że łatwiej jest ugotować duży gar zupy, niż wydawać prowiant. Widzimy, że obecnie ludzie mają mniej pieniędzy, nasze apele o pomoc nie przynoszą skutku. Latem, mimo, że część naszych podopiecznych znajduje pracę sezonową i wyjeżdża z Lublina, to osób przychodzących po pomoc nie ubywa. Może to wynikać z faktu, że ubożeją emeryci, którym po opłaceniu co raz wyższych rachunków i wykupieniu leków, nie wystarcza na jedzenie. Cały czas po wsparcie zgłasza się do nas także spora grupa uchodźców z Ukrainy.

Bractwo obecnie najbardziej potrzebuje warzyw, makaronu, ryżu, konserw, słoików z gotowymi wyrobami, mleka, czy płatków śniadaniowych. Dary można przynosić do siedziby organizacji, na ulicę Zieloną 3 w Lublinie. Szczegóły na stronie albert.lublin.pl