Mateusz Stolarski: "Długo czekaliśmy na start ligi." [AUDIO]

2026-01-30 10:56

W ten weekend do walki o punkty wraca piłkarska Ekstraklasa. W pierwszym tegorocznym meczu o punkty Motor Lublin zmierzy się [w niedzielę 1 lutego] na Arenie z Pogonią Szczecin.

Motor Lublin Arena mimo zimy jest gotowa na rozegranie meczu

i

Autor: Motor Lublin/ Facebook Motor Lublin Arena mimo zimy jest gotowa na rozegranie meczu

- Obie ekipy są głodne gry więc spodziewam się dużej energii z obu stron. Pogoń jest dobrą drużyna z wartościowymi zawodnikami - mówi trener lubelskiej drużyny, Mateusz Stolarski. - Pogoń jest dalej, mimo miejsca w tabeli ciekawym zespołem. Posiadają w swoim składzie, tutaj nie będę oryginalny jak powiem o Kamilu Grosickim, ale też ciekawy transfer Angielskiego uważam bardzo, bardzo ciekawy prezentuje się w końcówce sezonu Greenwood też Ulvestadt, który jest ostoją w środku pomocy czy Wahlqvist w obronie, więc to są na pewno dalej bardzo dobra drużyna. Widać, że trener próbował wykorzystać też ten okres przygotowawczy, aby jakieś małe zmiany w swoim zespole wprowadzić. Natomiast sam ogół zespołu taka specyfika pressingu, czy obrony niskiej, czy po prostu automatyzmów, ona się mocno nie zmieniła, bo też do Pogoni trafiła trójka zawodników - dodaje Stolarski.

Przerwa między rundami to także czas roszad kadrowych. Trener Stolarski potwierdził, że z Motoru do Wisły Płock odchodzi po sezonie Michał Król. - To nie jest żadna tajemnica. Michał podpisał kontrakt z Wisłą Płock od lipca. Postawił mnie przed faktem dokonanym. Bartek Wolski przyszedł i wyraził chęć zostania w Motorze Lublin. Jasno agenci Bartka przedstawili oferty z innych klubów. Nie było to tylko GKS Katowice. My jako klub podjęliśmy działania i bardzo cieszymy się, że wspólnymi siłami, ich chęcią, moją i też Bartka, Bartek został tutaj. Kolejnymi osobami są do przedłużenia kontraktu, które ja optowałem, aby przedłużyły kontrakt z klubem, to jest Iwan Brkić, Sergi Samper i Kuba Łabojko - wyjaśnia szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.

Stolarski na przedmeczowej konferencji odniósł się też do zapowiadanych siarczystych mrozów, które w weekend będą również w Lublinie. Takie prognozy oznaczają specjalne przygotowania. - Chcę bardzo grać, bo to jest moment, w którym dość długo czekaliśmy na tą ligę. Te emocje są pozytywne i jako zespół na pewno chcemy rozegrać to spotkanie i nie bierzemy innej opcji pod uwagę. Natomiast przygotowania są inne, bo choćby dlatego, że nie jesteśmy w tym momencie w stanie trenować na naturalnym boisku. Druga sprawa, sam mecz, odczuwalna temperatura i reakcja organizmu na taką temperaturę przy wysiłku fizycznym jest zupełnie inna niż w momencie, kiedy ta pogoda jest bardziej optymalna do gry w piłkę. Więc też rozważamy, w pierwszej połowie zawodnicy rezerwowi w szatni, w drugiej połowie dopiero pójście na rozgrzewkę. Rozważamy to choćby ze względu na to, że jestem trenerem komputerowym, też bierzemy pod uwagę to, jak będą działały sprzęty elektroniczne w trakcie takiej pogody. To też nie jest oczywiste, że one będą płynnie szły, bo ta odczuwalna temperatura będzie bardzo niska. Tutaj są rzeczy, na które należy zwrócić bardziej uwagę niż dotychczas. Natomiast warunki dla dwóch drużyn będą takie same i zawsze podkreślam tutaj, że zwiększasz swoją szansę na zwycięstwo, kiedy bardziej zadbasz o szczegóły. My o te szczegóły spróbujemy zadbać i zakończyć ten mecz zwycięstwem - podsumowuje Mateusz Stolarski.

Pierwszy gwizdek w spotkaniu Motor - Pogoń zabrzmi na lubelskim stadionie w niedzielę 1 lutego o 12:15.​​

Mówi trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski. Posłuchaj: