Motor - Jagiellonia 1-4. Pierwsza w tym roku porażka żółto-biało-niebieskich [AUDIO]

2026-02-09 15:30

​Przez ponad godzinę grali jak równy z równym. Potem rywale wrócili wyższy bieg. Motor Lublin przegra wysoko, bo 1-4 z Jagiellonią Białystok.

Motor Lublin przegrał z Jagiellonią Białystok 1-4

i

Autor: Motor Lublin/ Facebook Motor Lublin przegrał z Jagiellonią Białystok 1-4

Byli mistrzowie Polski po niespełna kwadransie gry prowadzili na własnym stadionie, Motor odpowiedział kilkanaście minut później. Do 65 minuty trwała wymiana ciosów, kiedy trener "Jagi" dokonał kilku zmian w składzie. Duma Podlasia strzeliła gola w 72 minucie i niesiona dopingiem swojej publiczności nie wypuściła zwycięstwa dokładając do swojego dorobku jeszcze dwie bramki. - Nie może być tak, że 65 minuty jesteśmy w stanie grać na równym poziomie, a potem nasza jakość spada. Gratulacje dla Jagiellonii, my musimy szukać punktów w innych meczach - powiedział po końcowym gwizdku trener Motoru, Mateusz Stolarski.

- Do 65. minuty oglądaliśmy w meczu wymianę ciosów. I Motor i Jagiellonia miały okazję na strzelenie drugiej bramki, ale po 65. minucie, kiedy doszło do pierwszych zmian w Jagiellonii, ta bardziej nas docisnęła i niesiona dopingiem swojej publiczności strzeliła nam bramkę w 72. minucie. Po straconym golu nie mogliśmy zareagować. Piłkarze Jagiellonii złapali swój rytm i raczej dominowali na boisku. Musimy dalej pracować i skupić się, aby po zmianach nasza gra nie spadała na jakości. Nie może być tak, że 65 minuty jesteśmy w stanie grać na równym poziomie, a potem ta nasza jakość spada. Gratulacje dla Jagiellonii, my musimy szukać punktów w innych meczach. Za tydzień gramy u siebie na swoim stadionie, tam nie przegrywamy - dotąd tylko jedna porażka, więc musimy szukać punktów w meczu z Lechią Gdańsk - podsumował spotkanie Mateusz Stolarski.

Mecz Motor - Lechia zostanie rozegrany na lubelskim stadionie w najbliższą niedzielę 15 lutego. Początek o 12:15.

Mówi trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski. Posłuchaj: