Motor - Legia 0-4. Wysoka porażka na koniec sezonu w cieniu tragedii [AUDIO]

Sytuację na boisku zdominowała ta na trybunach. ​W trakcie drugiej połowy spotkania kibice zaprzestali dopingu. Jak się okazało jeden z kibiców żółto-biało-niebieskich był reanimowany. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem na stadion dotarła informacja, że mężczyzna zmarł.

Motor Lublin zmierzył się z Legią Warszawa w ostatniej kolejce sezonu
Autor: Motor Lublin/ Facebook Motor Lublin zmierzył się z Legią Warszawa w ostatniej kolejce sezonu

Do końca spotkania na trybunach panowała cisza. - Musimy po prostu przyjąć tą porażkę i przeprosić kibiców za tak wysoki rezultat na koniec sezonu, bo przyjechali tutaj w komplecie i tyle ile mogli nas wspierali. Natomiast, jak wiemy, doszło do dużej tragedii w trakcie spotkania. Zmarł nasz kibic i myślę, że reszta komentarza do meczu jest zbędna, bo jak widać stała się znacznie ważniejsza rzecz i bardziej bolesna niż przegrany mecz. Szczere kondolencje dla rodziny i naprawdę jako drużyna jesteśmy z wami. Gdy będzie potrzebna jako dać pomoc, jesteśmy i jestem do dyspozycji - powiedział trener Motoru, Mateusz Stolarski.

Po końcowym gwizdku szkoleniowiec odniósł się również do spekulacji, że miałby objąć posadę trenera Wisły Kraków. Ocenił też wynik, jaki Motor osiągnął w minionym sezonie. - Ja mam kontrakt z Motorem Lublin, który zawiera jeszcze opcję przedłużenia. Ja bardzo dobrze czuję się w Lublinie i chcę dalej budować Moto. Wiadomo, że pierwsze to jest to, co ja chcę i chciałbym tutaj bardzo zostać, taki jest mój cel, ale o wszystkim decyduje oczywiście właściciel. Myślę, że właściciel doskonale ogląda każdy mecz i po prostu ma swoje wnioski. Ja również mam swoje wnioski i dotąd mnie wspierał też w innych kwestiach i liczę na to w nowym sezonie. Na pewno, na początku oczekiwania względem samego siebie były większe. Skończyliśmy na 12 miejscu ostatecznie. Na pewno w porównaniu do poprzedniego sezonu, gdzie było siódme miejsce, chcieliśmy przynajmniej przynajmniej się do tego zbliżyć i twarde dane pokazują, że tego nie zrobiliśmy. Natomiast ja też uważam, że w tym momencie utrzymanie Motoru Lublin to też jest sukces i nie ma tutaj się co oszukiwać. Patrząc na to, kto mimo wszystko skończył za nami, kto grał jakie mecze i jak ta liga była zwariowana, uważam, że również trzeba docenić to, że udało się utrzymać Motor w Ekstraklasie - uważa Stolarski.

Teraz przed piłkarzami okres urlopów a potem zgrupowanie. Nowy sezon Ekstraklasy rusza 24 lipca.

Mówi trener Motoru, Mateusz Stolarski. Posłuchaj: