Ostatnie lata w zarządzie były dla jego członków okresem intensywnego rozwoju osobistego i duchowego, choć nie pozbawionym trudności. Klaudia Witkowska wspomina: „Były intensywne. Dla mnie były też czasem sprawdzenia siebie, doświadczenia siebie, wzrostu, wzrostu duchowego i intelektualnego, ale były też czasami trudne, te trudności też były potrzebne i ważne”.Jednym z największych wyzwań okazało się pogodzenie życia prywatnego i nauki z obowiązkami w zarządzie oraz umiejętność oddzielenia przyjaźni od decyzji podejmowanych w gronie współpracowników. Hubert Ejik dodaje:„Zdecydowanie pogodzenie tego wszystkiego i znalezienie na to wszystko czasu. Czasem trudność w odpuszczeniu w niektórych sprawach, w sensie nie mówieniu tego, co czułem, że powinienem powiedzieć, tylko ze względu na ludzi".
Nowy zarząd będzie musiał nie tylko kontynuować dzieła poprzedników, ale też sprostać nowym wyzwaniom. Wśród najważniejszych zadań wymienia się wdrożenie podręcznika „drogi ucznia pięciu filarów KSM-u”, wspieranie nowo powstających oddziałów i aktywne poznawanie młodych ludzi przez asystenta diecezjalnego. Jak podkreśla ks. Mateusz Wójcik, nowy asystent socjalny KSM: „Chcemy, aby oddziały nie bały się korzystać z tych materiałów, aby wiedziały, że to jest ich droga formacji. Chcemy też na nowo zaopiekować się tymi oddziałami, które dopiero powstają".
Przygotowania do wyborów są długotrwałe i wymagają zaangażowania ze strony całej diecezji. Kinga Urbaś i Katarzyna Debajło opisują proces: od rekrutacji kandydatów, którzy muszą przedstawić CV, list motywacyjny i opinię księdza asystenta, po sam akt głosowania, w którym bierze udział około 120 delegatów. Kandydaci mają także szansę zaprezentować swoje plany i wizje na nadchodzącą kadencję.
Dla ustępujących członków zarządu najważniejsza jest duchowa i merytoryczna spójność działań nowego zespołu. Witkowska życzy nowym władzom: „Życzę tego, żeby wszystko opierali na Panu Bogu i żeby nie zapominali, dla kogo tego robią". Podobnie Ejik dodaje: „Zawarcia wspólnoty i znalezienia czasu na to wszystko, bo wiem, jak to może być ciężkie, gdy ma się maturę albo studia”.Miniona kadencja przyniosła wiele owoców – od rekolekcji, przez wakacyjne inicjatywy, po święta patronalne i wydarzenia diecezjalne, takie jak Bal Młodych czy Droga Krzyżowa na Majdanku. Jak podsumowuje ustępująca prezeska Katarzyna Szczepanik: „Na pewno był trudny czas, ale warto jest patrzeć na to, ile osób się rozwinęło, ile odkryliśmy talentów, i przede wszystkim na to, że młodzi ludzie przychodzą do Kościoła i poznają Pana Boga".Bp Adam Bab podkreśla rolę młodych ludzi w Kościele i znaczenie KSM:
„Młodzi są sprawczy – mogą podjąć odpowiedzialność za swoich rówieśników i uczestniczyć w ich formacji. Za poprzedni zarząd dziękujemy, bo liczba oddziałów się zwiększyła. Nowym życzymy, aby rozwijali i angażowali młodych ludzi do tej formacji i odpowiedzialności".
Wybory 18. kadencji KSM Archidiecezji Lubelskiej to święto demokracji i świadectwa wiary. Nowy zarząd otrzymuje zadanie kontynuowania dzieła poprzedników, rozwijania młodzieży i podejmowania odważnych decyzji w duchu zawołania KSM: „Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i ojczyźnie gotów".Spośród wszystkich kandydatów do Zarządu KSM AL trzy nazwiska z największą liczbą głosów zostaną przedstawione abp. Stanisławowi Budzikowi, metropolicie lubelskiemu. Wówczas abp S. Budzik na mocy dekretu ogłosi, kto został Prezesem Zarządu KSM AL.