- Za nami drugie zwycięstwo, które na pewno buduje i atmosferę w środku zespołu, atmosferę wokół klubu i atmosferę takiej motywacji przed kolejnym spotkaniem u siebie. Gramy z Górnikiem i tutaj też będziemy szukać szans, aby to spotkanie wygrać. Poziom jest tak wyrównany i tak zbliżony poziom zawodników powoduje, że bardzo ciężko jest zagrać 90 minut tak jakbyśmy chcieli i praktycznie w naszym przypadku to nie będzie możliwe. Musimy się tutaj przyzwyczaić do tego, że Motor będzie miał słabsze momenty w meczu. Ja się cieszę, że potrafimy te pierwsze połowy rozgrywać tak, że dokumentujemy to bramkami. Mamy wtedy prowadzenie. Oczywiście, że chciałbym w drugiej połowie dokładać kolejne bramki. Też trzeba spojrzeć na to z tej strony, że tak po prostu będzie. Trzeba się do tego przyzwyczaić i ja mam świadomość tego, że chciałbym i robimy wszystko jako zespół, żeby te połowy były równiejsze, szczególnie te ostatnie 30 minut było było inne. Też wiem, że oglądając inne mecze w ekstraklasie naprawdę przez długi fragment meczu albo żadna ze stron się nie wywyższa, albo po prostu są okazje, które trzeba wykorzystywać. Chcę powiedzieć, że cały czas o tym myślę, ale jeszcze nie jesteśmy w stanie tych dwóch równych połów zagrać - mówi trener Motoru, Mateusz Stolarski.
- Siłą Motoru Lublin jest to, że jest drużyną, że się trzyma razem, że nie wariuje w trudnych momentach, bo często można podejmować zbyt pochopne decyzje w trudnych momentach. Trzeba być spokojnym, myśleć rozważnie i to powoduje, że skupiamy się tylko na tym, żeby utrzymać naszą jakość jak najdłużej w trakcie meczu. Skupiamy się na tym, żeby odbyć dobry trening. Skupianie się na wynikach w tej lidze w tym momencie nie ma żadnego znaczenia. Za tydzień, odpukać, przegramy, znowu wrócimy na dół tabeli, następnie wygramy, znowu będziemy patrzyli wyżej. Myślę, że na ten moment około 10 drużyn jest podłączonych do walki o utrzymanie, bo dół zaczął wygrywać z górą. Dotąd tylko Lech Poznań i Pogoń Szczecin wygrały trzy mecze z rzędu. My będziemy mieli taką okazję u siebie i będziemy chcieli to zrobić - zapewnia szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.
Pierwszy gwizdek w meczu Motor Górnik zabrzmi na lubelskim stadionie 8 marca o 12:15.