Każda, nawet symboliczna złotówka będzie ogromnym wsparciem. W ramach Paczki Brata Alberta można także przynosić do siedziby organizacji, przy ulicy Zielonej 3 w Lublinie, trwałą żywność i środki czystości. - Podzielmy się tym, co mamy i pomóżmy każdemu godnie przeżyć nadchodzące święta Bożego Narodzenia - mówi Małgorzata Krauze-Hałas, prezes Bractwa.
- Tak jak co roku w okresie przedświątecznym organizujemy zbiórkę darów żywnościowych i środków pieniężnych na zakup produktów do Paczek Brata Alberta. To są paczki, które pomagają osobom w kryzysie bezdomności, osobom w kryzysie ubóstwa przeżyć święta godnie i przy zastawionym stole. W tych paczkach znajdują się produkty, z których osoby będące w trudniejszej sytuacji materialnej mogą przygotować sobie samodzielnie posiłek w swoim domu czy w miejscu, w którym przebywają. W paczce oprócz takich typowych produktów z długim terminem ważności takich jak makaron, kasza, ryż, mąka, znajdą się produkty typowo świąteczne. Będą to pierogi, śledź, produkty, z których będzie można przygotować sałatkę jarzynową, słodycze, być może jakieś takie środki czystości, z których będą mogły skorzystać te osoby, których nie stać na to, żeby sobie takie rzeczy kupić. Na pewno będzie pieczywo, być może jakaś wędlina. Zobaczymy tak naprawdę jak dużo uda nam się zebrać środków i jak duże zaopatrzenie magazynu będziemy mieli w tym czasie przedświątecznym - dodaje Małgorzata Krauze-Hałas.
- Z całego serca zachęcam do tego, żeby odwiedzić stronę paczkabrataalberta.pl. Jest to strona zrzutkowa, tam prowadzimy zbiórkę właśnie na ten cel, przygotowania tych paczek świątecznych. Planujemy ich przygotować około 400. Tam też znajdują się linki do strony, gdzie można naszą akcję wesprzeć. Zachęcamy do tego, jeśli ktoś ma taką możliwość. Przed świętami z doświadczenia wiemy, że dużo osób myśli o innych, zwłaszcza właśnie o tych ludziach, którzy niekoniecznie mają dobre wspomnienia związane ze świętami. Czy może boją się tych świąt z tego względu, że nie będą miały z kim zasiąść do stołu. Więc ludzie, którzy na co dzień nie mają takich kłopotów i dla których ten czas świąteczny jest czasem radosnym, czasem oczekiwania, czasem rodzinnym i szczęśliwym, bardzo często mają w sobie taką potrzebę, żeby podzielić się z innymi czy to dobrym słowem, czy to jakimś produktem spożywczym, czy groszem po prostu. To jest też ogromnym właśnie wsparciem w tym czasie dla nas, takich organizacji jak nasza, które świadczą pomoc na rzecz innych. Zachęcamy do tego, żeby nie być obojętnym, że by podzielić się czy to właśnie czymś fizycznie. A jeśli są osoby, które chciałyby pomóc nam w przygotowaniu takiej wigilii, również do tego zachęcamy, bo ręce do pracy również się przydadzą - zachęca prezes Bractwa Miłosierdzia.