Powalone drzewa i uskodzone dachy. Lubelskie po wichurze

To łącznie 168 interwencji, strażacy na Lubelszczyźnie mieli sporo pracy walcząc ze skutkami silnego wiatru. Do niedzielnego poranka 22 maja najczęściej, bo 150 razy, wyjeżdżali by usuwać drzewa i konary​, które spadły na drogi.

Strażacy usuwają powalone drzewa
Autor: OSP Strzeszkowice Duże/ Archiwum prywatne

Wiatr zerwał też 10 linii energetycznych, uszkodził 6 dachów na budynkach mieszkalnych i 2 na gospodarczych. Były to niewielkie straty, pojedyncze dachówki i fragmenty blachodachówki. Jak informuje Państwowa Straż Pożarna w Lublinie, nie było osób poszkodowanych. Najwięcej szkód wiatr poczynił w centrum i na północnym zachodzie województwa oraz miejscami na wschodzie, w powiatach lubelskim, puławskim, ryckim i chełmskim.