Cały czas trwa gaszenie pożaru kościoła pw. Najświętszego serca Jezusowego w Lublinie.
Strażacy sprowadzili do miasta specjalistyczny sprzęt z Warszawy, to podnośnik, który ma blisko 70-metrowy wysięgnik.
- Strażacy mają niełatwe warunki pracy. Warunki atmosferyczne, w których przy temperaturze – 10 stopni zamarza woda, utrudniają prace służbom - mówi Krzysztof Komorski, wojewoda lubelski
Wojewoda lubelski zapowiedział proboszczowi pełne wsparcie.
- Sytuacja jest pod kontrolą. W najbliższych godzinach będziemy ten dach rozcinać, aby od zewnątrz dostać się do zarzewi ognia i je ugaszać. Akcja potrwa na pewno jeszcze wiele godzin. Najważniejszym jest fakt, że pożar nie dostał się do wnętrza kościoła. Sytuacja jest o tyle trudna, że konstrukcja tego dachu jest wielowarstwowa. To jest dach pokryty blachą, a później mamy pełne deskowanie. Całość przykryta jest żelbetem i w związku z tym, że nie możemy tam wpuścić bezpośrednio strażaków do środka, nie ma możliwości działania skutecznie od wnętrza - dodaje starszy brygadier Zenon Pisiewicz, komendant Państwowej Straży Pożarnej w lublinie
Na miejscu pożaru był obecny także abp. Stanisław Budzik, metropolita lubelski, który wyraził wsparcie i solidarność z parafią dla której poranek bożenarodzeniowy okazał się jednym z najtrudniejszych dni w ponad 90-letniej historii parafii.
- To bardzo bolesne. Byłem tam na miejscu. Mamy nadzieję, że uda się uratować zręby kościoła Widziałem fantastyczną pracę strażaków. Rozmawiałem z księdzem proboszczem, który zamiast narzekać świetnie organizował wyniesienie najważniejszych rzeczy z kościoła. Pożar kościoła to wydarzenie bolesne, ale tego typu wydarzenia często mobilizują wiele ludzi i mam taką nadzieję, że wielu ludzi się zmobilizuje w naszej diecezji, a może nawet poza nią. Doprowadzimy ten kościół w miarę szybko do tego, aby dalej był pięknym centrum promieniowania, ewangelizacji. Mamy taką nadzieję, że będziemy mogli się znowu w nim modlić – mówi abp S. Budzik.
Tymczasowo Msze Święte dla wiernych odbywają się w domu parafialnym.
O pożarze w parafii NSJ w Lublinie mówi abp. Stanisław Budzik. POSŁUCHAJ!