Prawko od 17 lat, do 16 lat obowiązkowo w kasku [AUDIO]

2025-09-03 13:06

​17 lat wystarczy, żeby zostać kierowcą. Rząd przyjął projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Osoby w wieku do 16 lat na przejażdżkę rowerem i hulajnogą, również elektryczną, będą mogły wyruszyć tylko w kasku.

Zdjęcie ilustracyjne

i

Autor: Pixabay.com

Rząd pracował nad zmianami, niektórzy określają jako rewolucyjnymi, dotyczącymi szkolenia kierowców. Jedna z nich to prawo jazdy ponownie od 17 lat. Ponownie, bo takie okresy w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców w tym kraju już były. To dobry kierunek czy nie?

Maciej Kulka, biegły sądowy, instruktor nauki jazdy i techniki jazdy: - To dobry kierunek i w tym kierunku idzie również cała Unia Europejska. Za chwilkę będzie opublikowana dyrektywa, z której wynika, iż taki wiek można obniżyć, czyli wiek z 18 do 17 lat można obniżyć.

Będzie się to odbywać pod pewnymi warunkami. Czy to dobrze, czy nie, że taka młoda osoba będzie musiała mieć kogoś obok siebie bardziej doświadczonego, starszego wiekiem i z pewnym stażem za kółkiem?

- Tak, to jest dobra akurat zmiana i dobry zwyczaj, dlatego że osoba, która ma co najmniej 25 lat, czyli ma już pewne doświadczenie i pewną zbudowaną świadomość, będzie mogła trochę "temperować" tego młodego kierowcę i nawet być takim jego mentorem, takim opiekunem. I taka była idea właśnie tych zmian.

Kolejne obwarowania dotyczą także młodych kierowców. Oni będą musieli jeździć z zerową tolerancją alkoholu.

- No i również zero tolerancji, wprowadzone przez przepisy krajowe, jest bardzo dobrą zmianą. Ten młody człowiek musi zdawać sobie sprawę, że każda nawet najmniejsza ilość alkoholu wpływa na postrzeganie, na czas reakcji. Więc to jest też budowanie pewnej świadomości wśród młodych ludzi, jak alkohol wpływa na człowieka.

Są też zmiany na minus. Rząd, mówiąc kolokwialnie, "odpuścił" szkolenia na płytach poślizgowych. O to już od lat apeluje wielu ekspertów.

- Te przepisy, jeśli chodzi o szkolenie młodych kierowców na płycie poślizgowej, zostały wprowadzone w ustawie w 2013 roku. Jednak ona nigdy nie została przez żadnego ministra ogłoszona i w tej chwili te szkolenia zostały już całkowicie zlikwidowane. Rząd argumentuje to tym, że nie ma odpowiedniej infrastruktury. Jest tak, bo nie ma odpowiednich przepisów. W związku z powyższym, gdyby na przykład wprowadzić to szkolenie na płycie poślizgowej i określić, że za trzy lata będzie to obligatoryjne, to wydaje mi się, że mapa takich obiektów w Polsce zostałaby dosyć mocno uzupełniona. Część nawet ośrodków egzaminowania w Chełmie, w Białej Podlaskiej, mają wykupione tereny pod taką infrastrukturę, ale ze względu na to, że ustawa nie została nigdy wprowadzona w życie w tym zakresie od 12 lat, to te instytucje nie inwestują, nie budują, nie rozwijają się.

Jest jeszcze jeden wątek bardzo poruszany tego lata w te wakacje. Niestety dochodziło do tragicznych wypadków młodych ludzi, także dzieci, na hulajnogach elektrycznych. No i tutaj będzie obowiązek jazdy w kasku na takim pojeździe, na rowerze, na innym środku przemieszczania się. Mamy tu w domyśle rowery elektryczne, obowiązek jazdy w kasku do 16 roku życia.

- Każdy kto ma zdrowy rozsądek jeździ w kasku. Ja jeżdżąc na rowerze, będąc osobą dorosłą i dojrzałą jeżdżę w kasku, to jest obowiązkowa ochrona. I wydaje mi się, że tutaj jeśli chodzi o tych 16-latków to na pewno ułatwi to rodzicom taką jazdę, ponieważ nie każde dziecko chce jeździć w kasku. No a jeżeli przepisy nas do tego będą obligowały, no to rodzice będą mieli większy argument dotarcia do młodych, często niesfornych młodych ludzi. Natomiast mam też apel do służb, żeby egzekwowały istniejące już przepisy. Dlatego, że wielokrotnie w Lublinie, na deptaku, widziałem osoby jadące na hulajnodze w dwie, nawet czasami trzy i nie widziałem żadnej służby, która by interweniowała i zatrzymywała takie osoby. Więc wydaje mi się, że prawo, które jest również powinno być mocniej egzekwowane. Więcej w mediach powinniśmy mówić o przepisach, o tym jakie są dobre praktyki. Również w szkołach należy prowadzić takie pogadanki. Po to, żeby ta młodzież miała większą świadomość istniejących zagrożeń, bo ja bez kasku jest potężnym zagrożeniem.

Projekt zmian w prawie drogowym trafi teraz do Sejmu.

Rozmowa z Maciejem Kulką o zmianach w Prawie o ruchu drogowym. Posłuchaj: