- Wymagam od mojego zespołu wyrachowania w sytuacjach, kiedy możemy podwyższyć wynik i "zamknąć" mecz - mówi trener Motoru, Mateusz Stolarski. - Musimy iść dalej i być bardziej bezwzględni w tych sytuacjach, kiedy możemy wygrać mecz. Jeżeli wyciągasz dwa razy na 2:1, musisz to dotrzymać. Brakuje takiej konsekwencji doprowadzenia sprawy do końca, bo dużą sztuką jest wyciągnąć 0-1 na 2-1 dwa razy z rzędu i potem musimy doprowadzić temat do końca. Ja mam świadomość tego, że nie wszystko jest okej, bo musimy dowozić te zwycięstwa. Natomiast chodzi o to teraz, żeby nie zwariować w osądach albo nie wyciągnąć złych wniosków i robić wszystko na spokojnie. Mam świadomość, że musimy to poprawić i nie uważam, że jest wszystko okej. Nie mogę robić nerwowych ruchów, bo to nigdy nie pomaga - dodaje.
Czy Motor traci gole w niewymuszony sposób? - Bramki, które straciliśmy w ostatnich spotkaniach są tak różne, że trudno szukać tutaj jednego czynnika. Czasem wydaje mi się po prostu, że kiedy każdy dopilnuje swoich zadań, będzie to na tyle grało, że stracimy jedną, a a nie dwie w danym meczu. Jest jedna rzecz, która musi lepiej działać, żebyśmy grali bardziej skutecznie w polu karnym przeciwnika. Myślę, że to nie będzie prosta rzecz do nadrobienia, dlatego cały czas nad nią pracujemy i musi zafunkcjonować lepiej. Musimy dobrze zgrywać te piłki i utrzymać piłkę w polu karnym, żeby o czymkolwiek myśleć. I to jest ważne, żeby rozwinąć na tyle zawodników, żeby umieli to robić - uważa szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.
Nie ma nerwowości w szatni po trzech meczach zakończonych podziałem punktów. - W zespole atmosfera jest może potocznie mówiąc "bojowa". Nam naprawdę niewiele brakuje do tego, żeby zapunktować za trzy. Ja wiem jakie są wymagania wobec Motoru w tym sezonie i jak poszły po poprzednim sezonie oczekiwania czy przyzwyczajenie do tego, że chciałoby się w tym sezonie punktować za trzy. Mam świadomość tego, że nie wygrywamy i tu nie ma w ogóle złej energii w szatni. Wręcz przeciwnie. Te remisy chcemy przekuć po prostu, żeby zakończyć temat i zwyciężyć - podsumowuje Mateusz Stolarski.
Pierwszy gwizdek w meczu Raków - Motor zabrzmi na stadionie w Częstochowie 5 października o 14:45.