Przynieś warzywa i pomóż nakarmić najuboższych [AUDIO]

2025-09-04 14:14

Bractwo Miłosierdzia imienia Świętego Brata Alberta w Lublinie uruchomiło zbiórkę płodów rolnych​. To może być worek ziemniaków, skrzynka marchwi, selerów lub cebuli.

Warzywa dostarczyło Koło Gospodyń Wiejskich w Mętowie

i

Autor: Bractwo Miłosierdzia im. Świętego Brata Alberta w Lublinie/ Facebook

Każda, mniejsza i większa ilość pomoże w przygotowaniu posiłków dla ubogich, bezdomnych i samotnych. - Gromadzimy zapasy na okres jesienny i zimowy, by każdy z naszych podopiecznych mógł zjeść talerz gorącej zupy. Zwracamy się więc z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc - mówi Małgorzata Krauze-Hałas, prezes Bractwa.

- Wrzesień co roku jest dla nas takim miesiącem, w którym przygotowujemy się intensywnie do okresu  zimowego. W tym roku już zakończyliśmy przygotowywanie naszej piwnicy na zgromadzenie większych ilości zapasów warzyw właśnie na ten okres zimowy. Dlatego uruchomiliśmy zbiórkę warzyw, płodów rolnych. Przydają nam się w tym okresie zimowym takie warzywa, które no mogą przezimować bezpiecznie w naszej piwnicy. Czyli to są: ziemniaki, marchewka, seler, pory, cebula, buraki. Potrzebne jest wszystko to, co potem możemy wykorzystywać do przygotowywania pełnowartościowych posiłków w Kuchni Brata Alberta. Gorąco apelujemy do wszystkich, którzy mają możliwość podzielenia się warzywami. Być może Państwo sami hodują, uprawiają, być może w tym roku coś wyjątkowo im obrodziło i chcieliby się tym podzielić. Bardzo serdecznie prosimy o to, żeby przywozić te dary do nas, do Kuchni Brata Alberta przy ulicy Zielonej 3 od godziny 7:30. do 15:30, w dni powszednie. Jeżeli ktoś chciałby się podzielić, a nie ma takiej możliwości, żeby przywieźć samodzielnie, można się z nami skontaktować. Nasz kierowca przyjedzie i te dary odbierze bezpośrednio z miejsca - wyjaśnia prezes Bractwa.

- Każda ilość jest dla nas ważna. Jest takie powiedzenie: "Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka". W naszym przypadku to powiedzenie sprawdza się idealnie, ponieważ zawsze mówimy, że każda ilość jest dla nas potrzebna. Jeżeli to będzie tak, że ktoś podzieli się jakąś niewielką ilością, my to spożytkujemy. To nie ma znaczenia czy to będzie 1 kg, czy 2, czy 3 czy pół tony. Tak naprawdę każda ilość jest potrzebna. To są rzeczy, które też nie psują się tak łatwo. One będą leżały w zabezpieczonym miejscu, więc bez problemu możemy gromadzić większą ilość. Tak naprawdę ile by tego nie było, to zawsze spożytkujemy. Prowadzimy kilka ośrodków oprócz Kuchni Brata Alberta, min. mieszkania wspomagane. Wszędzie tam, gdzie ta potrzeba przygotowywania posiłków, wspierania osób ubogich jest, tam ta żywność, którą my gromadzimy trafi, również właśnie w postaci warzyw takich jak ziemniaki czy marchewka - dodaje Małgorzata Krauze-Hałas.

Rozmowa z Małgorzatą Krauze-Hałas, prezes Bractwa. Posłuchaj: