Regeneracja, czas wolny i treningi, czyli Motor Lublin i przerwa na kadrę [AUDIO]

2026-03-25 15:52

​Przed nami mecze reprezentacji Polski i piłkarska Ekstraklasa pauzuje. Nie oznacza to jednak, że zawodnicy lubelskiej drużyny będą w tym czasie tylko odpoczywać.

Po przerwie na kadrę piłkarze Motoru Lublin zmierzą się min. z GKS Katowice

i

Autor: Motor Lublin/ Facebook Po przerwie na kadrę piłkarze Motoru Lublin zmierzą się min. z GKS Katowice

- Podzieliliśmy ten okres dwóch tygodni na regenerację i okres przygotowań do kolejnego ligowego meczu - mówi trener żółto-biało-niebieskich, Mateusz Stolarski. - Na pewno mniej patrzymy już za siebie. To jest normalne i nie chodzi tutaj o jakieś wariactwo. Trzeba być w tym spokojnym, docenić ten okres, wiedzieć też to, że przed nami może się zdarzyć słabsza seria przy tak równej lidze. Natomiast byłbym nieszczery, gdybym powiedział, że nie skupiamy się tylko i wyłącznie na utrzymaniu, kiedy jesteśmy obecnie na siódmym miejscu w tabeli, a te przewagi nie są duże w dwie strony. Dlatego po prostu gramy i mamy osiem kolejek do końca, 24 punkty do zdobycia. Ja jestem dojrzalszym trenerem niż byłem w tamtym sezonie. Drużyna jest dojrzalsza taktycznie niż była w tamtym sezonie. Chłopaki czują się stabilni w swoich emocjach i w swoim sposobie grania. My za dużo nie zmieniamy, nie adaptujemy się, więc staramy się po prostu myśleć o tym, co przed nami. Teraz przed nami przerwa na reprezentację. Z jednej strony szkoda, że ona następuje, bo mamy dobry moment. Z drugiej strony no niektórzy już grali na lekach przeciwbólowych. Już powoli wszystko się nawarstwiało, więc ten czas należy wykorzystać ten pierwszy tydzień na regenerację. Trenujemy do środy, następnie czwartek, piątek, sobota, niedziela będą dniami wolnymi, dlatego że zawodnicy wrócą do rodzin, bo w święta wielkanocne nie będą mogli wrócić i mamy też zawodników coraz więcej zagranicznych. Trzeba jakby tutaj zrozumieć to, że każdy z nas ma swoją rodzinę i chce po prostu odwiedzić swoje strony, więc to będą cztery dni wolnego. No a potem już wracamy w poniedziałek po południu i tak naprawdę jedynym dniem do Radomiaka będzie wolna środa. Będziemy trenowali poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek, sobota, niedziela i w poniedziałek mecz. Więc tak będzie wyglądała ta przerwa na kadrę. Ten pierwszy tydzień poświęcimy na regenerację, a drugi no już będzie bezpośrednim przygotowaniem do meczu - dodaje.

Pięć zwycięstw, remis i dwie porażki - to bilans Motoru na półmetku rundy wiosennej. - To efekt budowania na zespołowości, pracy nad grą w obronie i tego, że dojrzeliśmy jako drużyna - uważa szkoleniowiec lubelskiej drużyny. - Na pewno mamy świadomość tego, że cały czas możemy się jako zespół rozwijać, bo nie wszystkie te mecze były idealne. W żargonie mówiąc "żre nam teraz" i to co zabierało na jesień oddaje teraz. Natomiast zwróćmy uwagę na same kwestie defensywne, bo oczywiście mecz z Zabrzem był słaby w ofensywie w naszym wykonaniu, natomiast również tam nie dopuściliśmy przeciwnika do zbyt wielu okazji. Teraz tak naprawdę u siebie zrobiliśmy to samo z zespołem Zagłębia Lubin. Oczywiście Termalica miała więcej. Dojrzeliśmy też jako zespół. Nie zrobiliśmy zbyt dużej liczby transferów, bo tylko jeden, ale ja starałem się jakby budować to, iść w tym kierunku. Kiedy już widziałem, że może nie dojść do tych ruchów, opierać i budować to na tym, na czym zawsze budowałem, czyli zespołowości, drużynowości, zrozumieniu lepszym siebie nawzajem. Też po obozie w Turcji zawodnicy, którzy doszli do nas w trakcie letniego okienka, często się mówi o tym, że potrzebują czasu na na adaptację nawet Karol, Ivo czy Fabio, którzy po prostu grają regularnie. Meyer zaczął też dawać kiedy gra to co ma dać i też to bardzo cenię. Popracowaliśmy trochę nad tą defensywą. W ofensywie na pewno plusem jest to, że ta trójka w przodzie tworzy naprawdę bardzo dobre liczby. Oni są powtarzalni. No i ostatnia rzecz, zdrowie. To jest najważniejsze. Bardzo dobra praca działu motoryczno-medycznego. Mamy zdrowych zawodników. Nie wysypuje nam się więcej niż jeden zawodnik z podstawowego składu w stosunku do poprzedniego meczu, więc to też To jest na pewno nasza siła - podsumowuje Stolarski.

Najbliższy mecz o punkty Motor zagra w Poniedziałek Wielkanocny 6 kwietnia. Zmierzy się wtedy na wyjeździe z Radomiakiem Radom.

Mówi trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski. Posłuchaj: